Odholowanie auta lub hulajnogi w 2023 r. uderzy po kieszeni

Minister Finansów ogłosił nowe, maksymalne stawki opłat za usunięcie pojazdu z drogi i jego parkowanie na strzeżonym parkingu depozytowym. Muszą je płacić także właściciele odholowanych elektrycznych hulajnóg i urządzeń transportu osobistego.

Publikacja: 05.08.2022 13:12

Odholowanie auta lub hulajnogi w 2023 r. uderzy po kieszeni

Foto: PAP/Andrzej Rybczyński

W 2023 r. za usunięcie z drogi hulajnogi elektrycznej lub urządzenie transportu osobistego (chodzi o pojazd napędzany elektrycznie, jednak nie posiadający siedzenia oraz pedałów i inny niż hulajnoga elektryczna np. elektryczna deskorolka, hoverboard, monocykl) zapłacimy 144 zł, a za każdą dobę przechowywania – 27 zł. Takie same stawki będą obowiązywały w przypadku rowerów lub motorowerów (dziś odpowiednio 128 zł i 24 zł).

Koszt odholowania motocykla rośnie z 251 zł do 281 zł. Za każdą dobę przechowywania zapłacimy 37 zł (obecnie 33 zł);

W przypadku samochodów osobowych i ciężarowych stawki będą kształtowały się następująco:

- pojazd o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 t:  za usunięcie – 606 zł, za każdą dobę przechowywania – 52 zł (obecnie 542 zł i 46 zł);

- pojazd o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 t do 7,5 t: za usunięcie – 757 zł, za przechowywanie – 68 zł/doba (obecnie 677 zł i 60 zł);

- pojazd o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 7,5 t do 16 t: za usunięcie – 1069 zł, za przechowywanie – 97 zł/doba (obecnie 956 zł i 86 zł);

- pojazd o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 16 t: za usunięcie – 1576 zł, za przechowywania – 173 zł/doba (obecnie 1409 zł i 154 zł).

Najdroższe jest odholowanie i parkowanie  pojazdu przewożącego materiały niebezpieczne. Dziś  za usunięcie płaci się 1714 zł, a od stycznia stawka wzrośnie do 1917 zł. Z kolei za każdą dobę przechowywania należy teraz uiścić 225 zł, a w 2023 -  252 zł.

Czytaj więcej

Samorządowy hol na parking pod lupą prokuratury

Zgodnie z ustawą Prawo o ruchu drogowym, straż gminna lub policja mogą usunąć z drogi na koszt właściciela lub posiadacza pojazd:

- pozostawiony bez tablic rejestracyjnych lub taki, który wprawdzie tablice posiada, ale jego stan wskazuje na to, że nie jest używany,

- zostawiony w miejscu niedozwolonym, w którym jego parkowanie stwarza niebezpieczeństwo dla innych uczestników ruchu,

- bez obowiązkowego ubezpieczenia OC,

- o zbyt dużej masie całkowitej, wykazujący zbyt duży nacisk osi lub przekraczający dopuszczalne wymiary,

- bezprawnie zaparkowany w miejscu przeznaczonym dla osób niepełnosprawnych,

- zostawiony w miejscu, w którym postawiono znak informujący, że pojazd zostanie odholowany,

- prowadzony bez osobę bez uprawnień do kierowania takim pojazdem, gdy w pojeździe nie znajduje się inna osoba, która mogłaby poprowadzić samochód,

- prowadzonym przez osobę w stanie nietrzeźwości,

- którego stan techniczny zagraża bezpieczeństwu pozostałych uczestników ruchu drogowego.

W 2023 r. za usunięcie z drogi hulajnogi elektrycznej lub urządzenie transportu osobistego (chodzi o pojazd napędzany elektrycznie, jednak nie posiadający siedzenia oraz pedałów i inny niż hulajnoga elektryczna np. elektryczna deskorolka, hoverboard, monocykl) zapłacimy 144 zł, a za każdą dobę przechowywania – 27 zł. Takie same stawki będą obowiązywały w przypadku rowerów lub motorowerów (dziś odpowiednio 128 zł i 24 zł).

Koszt odholowania motocykla rośnie z 251 zł do 281 zł. Za każdą dobę przechowywania zapłacimy 37 zł (obecnie 33 zł);

Pozostało 81% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Konsumenci
Rzecznik generalny TSUE o restrukturyzacji Getin Banku: ocenić musi polski sąd
Praca, Emerytury i renty
Rząd ma problem z emeryturami. Trybunał wymusił kosztowne zmiany
Prawo dla Ciebie
Miliony z Funduszu bez konkursów. Eksperci są pewni: Ziobro złamał konstytucję
Podatki
Skarbówka będzie łapać już tylko prawdziwych oszustów
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
Sądy i trybunały
SN dopuszcza piętrowe wyłączenia sędziów
Płace
Ostatnia taka podwyżka pensji. W przyszłym roku czeka nas rewolucja