Pierwsze czytanie projektu zaplanowano w Sejmie na 15 września.

Zakaz prowadzenia pojazdów za wykroczenia wobec pieszych dopisany został do kodeksu wykroczeń. W nowelizacji dodano bowiem punkt do art. 86 b. Obok ogólnych zasad orzekania takiego zakazu w sprawach wykroczeń drogowych stanowiłby, że nakładano by go za popełnienie wykroczenia przeciwko bezpieczeństwu pieszych. W szczególności – jak piszą autorzy – jeżeli sprawca wykroczenia spowodował zagrożenie bezpieczeństwa pieszego”.


Czytaj więcej

Wojciech Tumidalski: Niechciane pamiątki z wakacji

Oznacza to otwartą drogę do orzeczeń o zakazie prowadzenia pojazdów wobec kierowców, którzy nie ustępują pierwszeństwa pieszemu, nie zatrzymują pojazdu w celu umożliwienia przejścia przez jezdnię osobie niepełnosprawnej, używającej specjalnego znaku, lub osobie o widocznej ograniczonej sprawności ruchowej lub też wyprzedzają pojazd na przejściu dla pieszych, na którym ruch nie jest kierowany, lub bezpośrednio przed tym przejściem. Orzekano by go też, gdy kierowcy omijają pojazd, który jechał w tym samym kierunku, lecz zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu, lub też naruszają zakaz jazdy po chodniku lub przejściu dla pieszych.


W razie spowodowania realnego i konkretnego zagrożenia bezpieczeństwa dla życia i zdrowia pieszego sąd wobec kierującego pojazdem mechanicznym będzie mógł orzec środek karny w postaci zakazu prowadzenia pojazdów. Zgodnie z tym przepisem zakaz prowadzenia pojazdów wymierza się w miesiącach lub latach. Chodzi o okres od 6 miesięcy do 3 lat. Orzekając zakaz prowadzenia pojazdów, określa się rodzaj pojazdu, którego zakaz dotyczy.


– To zło konieczne, ale niestety dopóki nowe zasady się nie przyjmą, a kultura jazdy, ale i zachowania pieszych nie wejdą na wyższy poziom, należy z tym walczyć wszelkimi środkami – mówi „Rzeczpospolitej” Tomasz Matuszewski, wicedyrektor Warszwskiego Ośrodka Ruchu Drogowego. I dodaje, że wprowadzane od lat różne formy poprawy bezpieczeństwa pieszych nie zdały egzaminu. – Może jeśli kiedyś osiągniemy zdrowe standardy, to z takich dolegliwości można będzie zrezygnować – mówi „Rz”. 


To niejedyne konsekwencje dla kierowców naruszających bezpieczeństwo pieszych. Będą też punkty karne (nawet 15 np. za omijanie pojazdu, który jechał w tym samym kierunku, lecz zatrzymał się w celu ustąpienia pieszym czy wyprzedzał na przejściach dla pieszych lub bezpośrednio przed nimi). I wysokie mandaty – minimum 1,5 tys zł za wykroczenia przeciw bezpieczeństwu pieszych.
T

Etap legislacyjny: przed pierwszym czytaniem w Sejmie