Minister infrastruktury podaje szczegóły tworzenia nowej mapy fotoradarowej. W projekcie rozporządzenia określa nie tylko miejsca, ale i drogi, przy których montowane będą fotoradary. [b]Do końca tego roku gotowa będzie mapa, a do grudnia 2012 r. ruszyć ma cały nowy system fotoradarowy[/b], który pomoże sprawnie karać piratów drogowych.
Za należyte przygotowanie nowej mapy fotoradarowej odpowiada Główny Inspektorat Transportu Drogowego.Dzięki precyzyjnym zasadom urządzenia mają rzeczywiście poprawić bezpieczeństwo na polskich drogach.
Minister podaje w projekcie minimalne odległości, jakie muszą dzielić fotoradary od siebie. Na terenie zabudowanym fotoradary musi dzielić odległość co najmniej tysiąca metrów. Poza takim obszarem jeszcze więcej – 3 tysiące metrów.
Urządzenia, które ujawniają naruszenia przepisów ruchu drogowego w określonym miejscu, mogą być instalowane na odcinkach dróg: o długości 10 tys. metrów w obszarze zabudowanym i 20 tys. metrów poza obszarem zabudowanym.
Na tym nie koniec. [b]Urządzenia rejestrujące będą w przyszłości odpowiednio skonfigurowane. Wszystko po to, aby rejestrować naruszenia dopuszczalnej prędkości o ustawioną w urządzeniu wartość postępującą, tzw. próg: [/b]
- co 5 km/h w przypadku, gdy dopuszczalna prędkość jazdy wynosi 70 km/h łącznie i
- co 10 km/h w pozostałych przypadkach.
Dla potrzeb postępowań w sprawie o wykroczenia fotoradary nie będą rejestrować ani robić zdjęć kierowcom przekraczającym prędkość o 10 lub mniej kilometrów na godzinę. Na taką granicę błędu pozwolił ustawodawca, zmieniając kodeks drogowy.
[b]Do końca roku zarządcy dróg muszą sprawdzić, czy fotoradar i maszt stoją we właściwym miejscu.[/b]
Rozporządzenie ma przesądzić także sprawę kontroli dokonywanej przez straże miejskie. Wiadomo już, że nie wszędzie jej wolno będzie kontrolować prędkości za pomocą wideorejestratorów. I tak, strażnicy miejscy nie pojawią się w następujących miejscach:
- w obszarze zabudowanym na drodze, na której zlokalizowane zostały stacjonarne urządzenia rejestrujące, w odległości mniejszej niż 200 metrów od tych urządzeń,
- poza obszarem zabudowanym na drodze z fotoradarami w odległości mniejszej niż 500 metrów od tych urządzeń.
Dzięki zmianom w ustawie kierowcy poruszający się po drogach krajowych mają szybciej i sprawniej dostawać mandaty. W razie odmowy zapłaty sprawa trafi do sądu.
Obsługą systemu szybkiego wystawiania mandatów zajmie się specjalny departament w Głównej Inspekcji Transportu Drogowego. Kamery, które namierzą niezdyscyplinowanego kierowcę, pokazywać będą obraz naruszenia (zdjęcie pojazdu, którym kierujący naruszy przepisy ruchu drogowego, wraz z numerem rejestracyjnym), datę i godzinę złamania prawa oraz numer identyfikacyjny fotoradaru.
[b]Czytaj też artykuł [link=http://www.rp.pl/artykul/598112.html]"Odblaskowy fotoradar – uwaga, grozi mandat"[/link][/b]
[ramka][b] Czytaj więcej w poradniku [link=http://www.rp.pl/temat/375203_Mandaty.html]o mandatach[/link][/b][/ramka]