Czy przygląda się pani temu co ostatnio dzieje się wokół systemu emerytalnego?

Tak. Jestem na bieżąco.

I jak pani to ocenia?

Wydaje mi się, że system emerytalny odchodzi od rozwiązań, które mają funkcjonować w dłuższym okresie na rzecz doraźnych zmian, które są kształtowane pod kątem potrzeb politycznych. Ma to wszystko mało wspólnego z całościowym podejściem, które w stabilnym i dobrze funkcjonującym systemie emerytalnym powinno być jednak priorytetem.

Ma pani na myśli zaproponowaną przez rząd waloryzację mieszaną kwotowo-procentową z gwarantowaną kwotą podwyżki 250 zł?

Akurat kwotowa podwyżka to nic nowego. Chociaż tak dużej jeszcze nie było. Mamy też jednak inne realia gospodarcze niż jeszcze kilka lat temu. Na pewno taka waloryzacja wypłaszacza strukturę świadczeń. Podwyżka kwotowa jednocześnie oznacza większe podniesienie emerytury minimalnej. Jest ona bowiem głównym instrumentem, którego zadaniem jest ochrona emerytów i rencistów przed ubóstwem. W sytuacji rosnących cen podniesienie świadczeń minimalnych jest dobrym ruchem. To ci świadczeniobiorcy najmocniej odczuwają bowiem inflację.

Czy to w ramach systemu emerytalnego powinniśmy tym ludziom pomagać. Czy to nie należy do zakresu pomocy społecznej?

Jednym z głównych zadań systemu emerytalnego jest ochrona przed ubóstwem. W Polsce przyjęliśmy model, że tym instrumentem ochrony przed ubóstwem jest właśnie minimalne świadczenie. Biorąc pod uwagę kwotę jaka została zaproponowana wydaje się, że ono taką rolę powinno spełniać. Akurat podwyższenie emerytury minimalnej uważam za dobre wykorzystanie tego mechanizmu.

Czytaj więcej

Nieoficjalnie: W 2023 roku, przed wyborami zostanie wypłacona 15. emerytura

Tak samo pani ocenia wprowadzenie 13. i 14. emerytury?

Tu już mam spore wątpliwości. Trzynastka jest wypłacana wszystkim, więc nie jest to świadczenie przelewane tylko najbiedniejszym. Czternastka ma mechanizm bardziej redystrybucyjny , ale jednocześnie osłabia relację między emeryturą a wynagrodzeniem. To złe rozwiązania. Ja myślałabym bardziej o tym jak optymalnie kształtować emeryturę minimalną niż dokładać kolejne świadczenia, które są kosztowne i jakoś dziwnym trafem skorelowane z terminami wyborów.

W ostatnim czasie zaczęła też wzrastać liczba emerytur groszowych. Co z nimi zrobić?

Zjawisko to pojawiło się po reformie z 1999 roku, która daje prawo do emerytury po osiągnieciu wieku emerytalnego, przy założeniu, że emerytura zależna jest od wpłaconych składek. Nie jest wymagany staż. Emerytura podwyższona do ustawowego minimum przysługuje jednak tylko osobom, które osiągnęły wiek emerytalny (60 lat kobiety i 65 lat mężczyźni) i mają odpowiedni okres składkowy i nieskładkowy (co najmniej 25 lat dla mężczyzn i 20 lat dla kobiet). Jeśli emeryt nie ma wymaganego stażu, jego świadczenia nie podwyższa się do kwoty minimalnej, ale będzie dalej wypłacane. W efekcie osoby, które obecnie pobierają emerytury groszowe to są ludzie, którzy w życiu zapłacili może jedną, góra kilka składek. Uważam, że to sprawiedliwe. To co trzeba byłoby wprowadzić to mechanizm jednorazowej wypłaty niskich świadczeń. Koszty ich obsługi często znacznie przekraczają bowiem wysokość wypłat. A z punktu widzenia dochodu takich osób nie są to znaczące środki. Trudno było powiedzieć wcześniej, tworząc reformę emerytalną, jak będzie to wyglądało w przyszłości . Głównie dlatego, że cały czas zmieniają się realia rynku pracy. Każdy system emerytalny ewoluuje, pojawiają się nowe sytuacje które wymagają dostosowań. Od czasu do czasu trzeba w nim coś zmienić.

Pojawiają się różne koncepcje jak miałoby to wyglądać. Za jakim rozwiązaniem pani optuje?

Na pewno trzeba byłoby się zastanowić nad progami, od jakich taki mechanizm miałby być stosowany. Ja bym natomiast utrzymała miesięczne płatności gdy świadczenie jest zbliżone do minimalnego.

Jakie wyzwania stoją przed systemem emerytalnym?

Na pewno podwyższenie wieku i jego wyrównanie dla obydwu płci. A także rozwiązanie kwestii OFE i tworzenie rynku dla produktów zachęcanych do oszczędzania na emeryturę.

*dr hab. Agnieszka Chłoń-Domińczak, w latach 2004–2005 i 2008–2009 podsekretarz stanu w resortach zajmujących się polityką społeczną, prorektor ds. nauki SGH w Warszawie, brała udział w pracach zespołu przygotowującego reformę emerytalną

Pełny wywiad z Agnieszką Chłoń-Domińczak:

Czytaj więcej

Agnieszka Chłoń-Domińczak: Trzeba wyrównać wiek emerytalny kobiet i mężczyzn