Nie milkną echa wypowiedzi rzecznika praw pacjenta, który w swojej decyzji skrytykował jedną z lecznic, że zastępując lek biologiczny biorównoważnym, kierowała się względami ekonomicznymi, a nie aktualną wiedzą medyczną. Zdaniem Krzysztofa Kopcia, prezesa Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego (PZPPF), decyzja rzecznika „działa na szkodę chorych, wywołując strach i obawy związane z dostępną terapią, co może skutkować zaniechaniem leczenia".

Czytaj także: Misiewicz-Jagielak: polskie leki biorównoważne mogą podbić świat

Choć rzecznik zaznaczył, że nie podważa skuteczności leku biorównoważnego, a zarzuty szefa PZPPF są bezpodstawne, sprawa wywołała niepokój u lekarzy i pacjentów.

– Prawda jest taka, że zniechęca się nas do stosowania leków biorównoważnych, a nawet organizuje spotkania z prawnikami, którzy przekonują, że lek biorównoważny to nie to samo co biologiczny, a stosowanie go naraża na pozwy ze strony pacjentów – przyznaje w rozmowie z „Rzeczpospolitą" jeden z lekarzy.

– Leki biorównoważne są tak samo skuteczne i bezpieczne dla pacjenta jak cząsteczka oryginalna, również wytworzona przez organizm żywy. Potwierdzono to w trwających wiele lat badaniach klinicznych – tłumaczy Barbara Misiewicz-Jagielak, farmaceutka i wiceprezes PZPPF. Jej zdaniem niepokoje mają związek z kończącą się wyłącznością rynkową leków biologicznych.

Czytaj także: Czy dojdzie do monopolizacji na rynku leków

– Leki biorównoważne są z definicji o 25 proc. tańsze niż cząsteczka oryginalna. A producentom leków oryginalnych zależy na tym, by jak najdłużej refundowano ich produkt. Nie można straszyć chorych, że przyjmując lek biorównoważny, narażają się na szkodę, że skuteczność terapii będzie mniejsza lub będą mieli nieprzewidziane objawy uboczne, bo to nieprawda. Włochy i Australia wprost napisały, że leki biologiczne i biorównoważne są w pełni wymienialne – dodaje Misiewicz-Jagielak.

Również radca prawny Adam Twarowski, były dyrektor stołecznego NFZ, podkreśla, że nie można powiedzieć, iż lek oryginalny jest lepszy od biorównoważnego.

– Pacjent ma prawo wiedzieć, jakim lekiem jest leczony. I odmówić zarówno stosowania biorównoważnego, jak i oryginalnego. Istotne jest, by decyzję o leczeniu podejmował lekarz – podkreśla prawnik. Dodaje, że jeśli pacjent źle zareaguje na zmianę leku, lekarz powinien móc powrócić do wcześniej podawanego. ©?

Autopromocja
Historia Uważam Rze

Teraz z darmową dostawą i e‑wydaniem gratis!

ZAMÓW