Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji przygotowało projekt zmian, które mają znacznie ułatwić pacjentom dostęp do opieki medycznej. W myśl nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych szpital nie będzie już żądał od pacjenta przedstawienia RMUA. Sam sprawdzi w Centralnym Wykazie Ubezpieczonych na podstawie PESEL, czy ma on prawo do leczenia.
Jeśli system nie potwierdzi prawa do bezpłatnej opieki zdrowotnej, chory będzie mógł przedstawić dokument potwierdzający ubezpieczenie a w razie jego braku złoży oświadczenie w tej sprawie. Znajdzie się w nim klauzula: „Jestem świadomy faktu, że w przypadku złożenia fałszywego oświadczenia będę zobowiązany do zwrotu kosztów udzielonych świadczeń opieki zdrowotnej".
Weryfikowaniem tych oświadczeń zajmą się pracownicy, którzy w myśl tych przepisów zostaną zatrudnieni w oddziałach i centrali Narodowego Funduszu Zdrowia. Fundusz zyska też nowe możliwości windykacji takich kwot. Tak jak Zakład Ubezpieczeń Społecznych, będzie mógł dochodzić swoich należności na podstawie szybszej niż sądowa egzekucji administracyjnej.
– Takie zasady powinny zostać wprowadzone już kilkanaście lat temu – komentuje Jacek Krajewski, lekarz, prezes porozumienia zielonogórskiego. – Pacjent musi bowiem zdawać sobie sprawę z tego, czy ma prawo do bezpłatnego leczenia, czy też nie. Szkoda, że zmiany nastąpią dopiero we wrześniu. Do tego czasu nadal będą problemy z udowodnieniem prawa do leczenia.
Trzeba jak najszybciej uzupełnić dane zawarte w Centralnym Wykazie Ubezpieczonych – podstawy nowego systemu – przedsiębiorcy będą więc mieli pół roku, pod karą grzywny, na zgłoszenie do ZUS lub KRUS informacji o osobach, które nie są już objęte ubezpieczeniem.
Co ważne, takie sankcje mogą ponieść także rodzice. Po zmianach będą zobowiązani dopisać dzieci do swojego ubezpieczenia. Z wyliczeń ministerstwa wynika bowiem, że obecnie około 1,3 mln dzieci było leczonych na koszt państwa, a nie NFZ.
etap legislacyjny: konsultacje społeczne
Komentuje Krystyna Barbara Kozłowska rzecznik praw pacjenta
Myślę, że te zmiany znacznie uproszczą pacjentom dostęp do leczenia. Obecnie pacjenci bardzo często sygnalizują nam problemy z uzyskaniem świadczeń, gdy nie mają dokumentu ubezpieczenia, nawet w sytuacjach nagłych, kiedy mają prawo donieść ten dokument w późniejszym terminie. Gdyby przepisy weszły w życie, nie dochodziłoby do tego. Zgodnie z projektem podpisanie oświadczenia o ubezpieczeniu zwolni pacjenta z obowiązku okazywania np. druku RMUA. Trzeba pamiętać, że nowelizacja przenosi na pacjenta pełną odpowiedzialność za ewentualne złożenie nieprawdziwego oświadczenia. To dobre rozwiązanie, bo koszty leczenia pokrywane są z finansów publicznych.
Czytaj też:
Leczenie pacjenta tylko za zgodą
E-skierowanie skróci kolejkę do lekarza
Zobacz więcej: