Materiał w ramach projektu: „Rzeczpospolita” i OLX Praca

„In Between” (pomiędzy) – to hasło tegorocznej konferencji OLX Praca. „Z jednej strony dotyka nas dynamiczny rozwój technologii, sztucznej inteligencji i globalnych trendów. Z drugiej zaś towarzyszy nam rosnąca potrzeba zatrzymania się, zadbania o siebie i odnalezienia równowagi” – tłumaczyli organizatorzy wydarzenia. Jak efektywnie funkcjonować „pomiędzy”? W jaki sposób skutecznie wykorzystywać możliwości technologii, ale jednocześnie dbać o dobrostan pracownika, czyli jego bezpieczeństwo finansowe i emocjonalne?

W przypadku OLX Praca bardzo istotne jest jeszcze jedno „pomiędzy”. – Jako OLX jesteśmy pomiędzy pracodawcą a pracownikiem. Na rynku pracy są różne pokolenia, które mają bardzo skrajne potrzeby. Wciąż znajdujemy się w takiej strefie, gdzie musimy wybierać – mówiła podczas konferencji Anna Janowczyk, Go To Market Product Manager w OLX Group. Pozycja, którą zajmuje OLX Praca na rynku, to też rodzaj zobowiązania, zarówno w stosunku do pracodawców, jak i pracowników. Aby się z niego wywiązać i tworzyć nowoczesną, bezpieczną, przestrzeń do dialogu, serwis podejmuje szereg aktywności skierowanych do zainteresowanych grup. W efekcie OLX Praca współtworzy rynek pracy w Polsce, swoją pozycję budując nie tylko dzięki efektywności cenowej, ale również dzięki realnemu zaangażowaniu w rozwój swoich partnerów biznesowych. Ten zaś możliwy jest wówczas, kiedy potencjalny pracownik zdecyduje się wziąć udział w rekrutacji. Dlatego też OLX Praca analizuje potrzeby potencjalnych kandydatów, aby zrozumieć motywacje, które stoją za ich wyborami.

Ważny dobrostan

O tym, jak istotne są to wybory i w jaki sposób się zmieniają, świadczą wyniki badania „Kryteria wyboru pracodawców”, przeprowadzonego na zlecenie OLX Praca. Podczas konferencji mówili o nich Konrad Grygo, starszy analityk biznesowy w OLX, oraz Kamil Szabłowski, PR & Communication Manager OLX. Dla osób już zatrudnionych, które nie zamierzają zmieniać pracy, najbardziej istotnymi przesłankami takiej postawy są kryteria „miękkie”, takie jak relacje i atmosfera w firmie oraz poczucie stabilności zatrudnienia. Kwestie dotyczące wysokości zarobków czy benefitów zapewnianych przez pracodawcę znajdują się na dalszych miejscach. Co więcej, w przypadku najmłodszych pracowników relacje często są postrzegane bardziej jako element kultury organizacyjnej i atmosfery pracy niż bezpieczeństwa zatrudnienia. Ale gdy ci pracownicy trafiają do środowiska, w którym czują wsparcie i akceptację, potrafią decydować się na pozostanie dłużej u danego pracodawcy mimo szeroko deklarowanej otwartości na zmiany.

Jednak zmiana pracy często wiąże się z dyskomfortem. – Dlaczego obawiasz się zmiany pracy? – takie pytanie z badania przytoczył Kamil Szabłowski. – W przypadku pokolenia Z (18–28 lat) zmiana pracy wiąże się z dużym stresem. W przypadku baby boomers (61+) te odpowiedzi wyglądają troszeczkę inaczej. Tutaj kluczowe jest ryzyko związane ze zmianą pracy – tłumaczył Szabłowski.

Z badania „Kryteria wyboru pracodawców” wynika również bardzo istotna zależność pomiędzy wiekiem respondentów i sposobami poszukiwania pracy, które uznają za najbardziej skuteczne. Pokolenia 45+ za takie uznają poszukiwanie zatrudnienia poprzez znajomych lub rodzinę. Natomiast pokolenie Z – poprzez ogłoszenia na portalach internetowych.

Z tym ostatnim sposobem rekrutacji wiąże się podstawowe pytanie zadawane podczas konferencji – jak traktować wykorzystywanie sztucznej inteligencji podczas procesu zatrudniania? Organizatorzy przeprowadzili nawet głosowanie wśród uczestników konferencji, pytając, czy AI w rekrutacji to „obciach” czy „klasa”. Co ciekawe, opinie publiczności rozłożyły się mniej więcej po równo.

Tymczasem z danych OLX Praca, przedstawionych podczas warszawskiej konferencji, wynika, że wykorzystywanie asystenta AI o połowę redukuje wysiłek wkładany w stworzenie ogłoszenia o pracę. Co więcej, aż 20 proc. użytkowników wykorzystuje bez zastrzeżeń opis stworzony przez AI. Czy to oznacza, że technologia zyskuje przewagę w procesie rekrutacji? Jak zwracali uwagę eksperci podczas swoich wystąpień – niekoniecznie. Do AI zarówno w rekrutacji, w HR i innych procesach w firmach trzeba podchodzić z dużą ostrożnością, świadomie i z myślą, żeby nie wywoływać konfliktu maszyna–człowiek.

Monika Borycka, trendresearcherka, analityczka innowacji, założycielka TrendRadar, podczas swojego wystąpienia na konferencji ten konflikt określiła jako najbardziej istotny z pięciu podstawowych obszarów napięć, z jakimi współcześnie się spotykamy. – To napięcia pomiędzy technologią i człowiekiem, prawdą a postprawdą, pomiędzy połączeniem i odłączeniem, przyspieszeniem i spowolnieniem, ale również te, które dzieją się pomiędzy nami. Obecnie głównym tarciem, którego doświadczamy, jest to pojawiające się na linii człowiek–maszyna. Dzieje się tak, ponieważ odwołuje się ono bezpośrednio do bezprecedensowego tempa rozwoju technologii – mówiła Monika Borycka. 

Rekrutacja z AI

Jej zdaniem funkcjonujemy w nowej ekonomii pomiędzy maszyną a człowiekiem. Tak naprawdę trend „everyday AI” to jest nasza rzeczywistość. – Mamy też branże, jak chociażby rekrutacyjna, które są liderami w rewolucji AI – dodawała.

Zdaniem Moniki Boryckiej niesie to za sobą ryzyka, z których branża musi sobie zdawać sprawę. – Z powodu używania botów pracownicy tracą zaufanie nie tylko do pracodawcy, ale nawet do całego systemu rekrutacji. Fakt, że kandydaci napotykają na kolejnych asystentów AI w całym ekosystemie, powoduje, że przerzucają się oni na innego rodzaju narzędzia, nawet na aplikacje randkowe, wykorzystując je do szukania pracy – zauważyła. Tam mogą budować swoje sieci networkingowe. Zachowania takie doskonale ilustrują, że ta erozja zaufania może postępować – dodała Monika Borycka.

Jednak przed ofensywą sztucznej inteligencji nie uciekniemy. – AI w obszarze HR i dobrostanu nie wiąże się z pytaniem, czy wdrażać, tylko jak wdrażać – mówiła w swoim wystąpieniu Dominika Bucholc, strateżka i ekspertka od nowych technologii. – Wiemy, że mamy w naszych organizacjach ludzi, którzy po prostu boją się technologii. Widząc to, musimy wziąć pod uwagę, że wdrażając taką technologię, będziemy mieli różnych ludzi, którzy w różny sposób będą się adaptowali. Z perspektywy pracodawcy istotne jest to, że od 12 do 15 proc. tej grupy stanowią „maruderzy” – pracownicy, którzy stawiają silny opór wobec technologii. I oni są najważniejsi w tym procesie. To oni, często ściągając te różowe okulary, pokazują nam ścianę, na którą my możemy wpaść – przekonywała.

Jak zatem dobrze przeprowadzić wdrożenie nowych technologii w firmie, w tym opartych na AI? Ekspertka powołała się na badania przeprowadzone w Finlandii. – Pokazało ono, że samo wdrożenie technologii nie ma bezpośredniego wpływu dobrostan pracowników. To nie jest tak, że dajemy AI i wskaźnik szczęścia w firmie rośnie, wszyscy są zadowoleni. AI poprawi ten dobrostan poprzez optymalizację pewnych zadań. Przede wszystkim musimy się pomyśleć, gdzie możemy szukać miejsc do wdrożenia AI, nie tracąc zaangażowania czy skupienia naszych pracowników – mówiła Dominika Bucholc.

Pracownicy są różni

Jak jest wykorzystywana AI w procesach rekrutacji na świecie? – Najczęściej do weryfikacji kandydata, który chciałby do organizacji dołączyć – mówiła ekspertka. – Później mamy poszukiwania kandydatów na platformach, czyli odsiewanie przeróżnych platform. Mamy oczywiście też kwestie rozmowy kwalifikacyjnej czy tworzenie opisów stanowisk za pomocą różnych narzędzi AI. Jednak już blisko 20 proc. firm na świecie twierdzi, że sztuczną inteligencję chce wdrożyć w całym procesie. Z kolei blisko 70 proc. respondentów twierdzi, że jednak wciąż chcą człowieka przy podejmowaniu decyzji rekrutacyjnej – dodała. I wzięcie tych wszystkich okoliczności pod uwagę jest najważniejsze przy wdrażaniu różnych rozwiązań AI. – Musimy empatyzować z naszym pracownikiem i z naszym klientem. Sprawdzić, wejść trochę w jego buty, jak on będzie się z tą technologią czuł – deklarowała.

Eksperci zwracali też uwagę, że narzędzia oparte na sztucznej inteligencji mogą ograniczyć zakres rekrutacji na stanowiska „juniorskie” w firmach, gdzie nieskomplikowane zajęcia mogą być zastąpione przez technologie. Nie obawia się tego jednak OLX Praca. W przedstawionych podczas konferencji planach firmy na 2026 r. istotną rolę odgrywa zwiększenie zakresu rekrutacji wśród „białych kołnierzyków” na niższe stanowiska w firmach. Tej ofensywie będzie towarzyszyła inna – marketingowa. OLX Praca rusza właśnie z nową kampanią. – Nie ma czegoś takiego jak statystyczny uczestnik rynku pracy. Wszyscy się różnimy, mamy różne motywacje i potrzeby. Jesteśmy w różnym wieku, mieszkamy w różnych miejscach, mamy różne specjalizacje zawodowe – opisywał założenia kampanii Filip Fiedorow, Category Marketing Director OLX Europe. – Ta komunikacja ma sprawić, że użytkownik platformy poczuje, iż ten komunikat jest dostosowany do jego profilu, jest po prostu dla niego. Punktem centralnym kampanii jest film, którego idea to „To Twoje życie”. Znajdź pracę, która do niego pasuje. Bo możemy być różni, jeśli chodzi o nasze motywacje – zaznaczył Fiedorow.

Podczas konferencji wręczono również nagrody Liderzy Rekrutacji przyznawane przez OLX Polska. Wyróżniono firmę Media Expert (za efektywność kampanii rekrutacyjnych), Pocztę Polską (za widoczność) oraz Provident Polska (za inkluzywność). Natomiast nagrody główne otrzymały mBank (trzecie miejsce), Axendi (drugie miejsce) oraz Uniqa (pierwsze miejsce).

Materiał w ramach projektu: „Rzeczpospolita” i OLX Praca