Nieduży internetowy Atom Bank zdecydował się na skrócenie tygodnia pracy swoim pracownikom bez redukcji wynagrodzenia. Bank pochwalił się nową organizacją pracy na swoim twitterowym profilu. W tweecie stwierdzono, że celem zmiany jest polepszenie zdrowia psychicznego i fizycznego pracowników, a także poprawienie ich produktywności.

Nowy tydzień pracy ma 34 godziny, podczas gdy dotychczas w Atom Banku pracowano 37,5 godziny tygodniowo. Oznacza to, że krótszy tydzień pracy to zarazem… dłuższy dzień pracy. Zamiast 7,5 godziny dziennie, pracownicy będą spędzać na pracy 8,5 godziny. Zmiana jednak ma duże szanse się spodobać – pracownicy mogą wybrać, czy chcą mieć wolny poniedziałek czy piątek w ramach trzydniowego weekendu.

Zmiany w organizacji pracy zainspirowane zostały, jak przyznał Mark Mullen, szef Atom Banku w rozmowie z BBC, przez pandemię.

- Przed Covidem powszechnie uważano, że trzeba dojeżdżać do pracy, siedzieć przy biurku cały dzień i powtarzać ten proces. Covid pokazał nam, że to nie było konieczne. Myślę, że praca od 9 do 17 od poniedziałku do piątku to dość staromodny sposób pracy – mówił Mullen BBC.

Nowa organizacja pracy obowiązuje od 1 listopada i, co ważne, jest dobrowolna. Jednak szef banku uważa, że odzwierciedla ona silnie preferencje pracowników dotyczące bardziej elastycznej pracy. Z zadowoleniem mówił także, że nie może już wysyłać e-maili do swoich pracowników w piątek czy oczekiwać odpowiedzi na maile.

Atom Bank jest kolejną firmą eksperymentującą z krótszym tygodniem pracy z zachowaniem dotychczasowego wynagrodzenia. Jednak nie wszystkie eksperymenty okazały się sukcesem – w 2019 roku brytyjska fundacja naukowo-badawcza Wellcome Trust zrezygnowała z planu skrócenia tygodnia pracy dla 800 pracowników swojej centrali z uwagi na „zbytnie skomplikowanie operacyjne”. Trzymiesięczny eksperyment wykazał, że w Wellcome Trust takie posunięcie mogłoby zaszkodzić samopoczuciu pracowników i, w efekcie, ich produktywności.

Eksperci generalnie są nawet za skracaniem tygodnia i czasu pracy, ale zwracają uwagę na konieczność systemowego podejścia.

- Myślę, że wyzwanie polegające na skróceniu czasu pracy bez wprowadzenia innych zmian polega na tym, że może to zwiększyć narażenie na stres, który już jest jedną z głównych przyczyn absencji w pracy z powodu choroby – stwierdził w rozmowie z BBC Ben Willmott z Chartered Institute of Professional Development.

Autopromocja
#NowaRp.pl

Znacznie więcej niż wiedza

ZAPRENUMERUJ

Czterodniowy tydzień pracy lub mniejszą liczbę godzin pracy (np. 6 godzin dziennie) wprowadzają też nieśmiało niektóre polskie firmy, głównie z sektora IT. Eksperymenty z krótszym tygodniem pracy prowadzone są w różnych częściach globu – w Islandii w sektorze publicznym czy w Japonii, gdzie lokalny oddział Microsoftu odnotował dzięki temu gwałtowną zwyżkę produktywności i przychodów.