Ministerstwo Spraw Zagranicznych planuje cięcia. Uchylony zostanie przepis przyznający członkom personelu dyplomatyczno-konsularnego prawo do dodatkowego urlopu za staż w służbie zagranicznej. Resort zamierza także wprowadzić ryczałty na wynajem mieszkań na placówkach zagranicznych oraz możliwość kierowania na leczenie w kraju. Tak wynika z założeń do nowelizacji ustawy o służbie zagranicznej.
– Teraz nie można dyplomacie nakazać powrotu do kraju z powodu stanu zdrowia. Przepisy zobowiązują do refundacji kosztów leczenia za granicą – mówi Maciej Wnuk, zastępca dyrektora Sekretariatu Ministra w MSZ.
Zaoszczędzone w ten sposób środki zostaną przeznaczone m.in. na dofinansowanie opieki przedszkolnej dzieci dyplomatów i wypłatę 700 zł tzw. rozłąkowego pracownikom placówek wojennych.
Zgodnie z założeniami członkiem stałego personelu dyplomatyczno-konsularnego będzie można zostać bez odbycia aplikacji. Wyższy stopień dyplomatyczny stanie się możliwy po egzaminie dyplomatyczno-konsularnym drugiego stopnia. Wcześniejsze doświadczenie w dyplomacji nie będzie już konieczne.
– To dobry pomysł. W służbie zagranicznej mamy przecież i służbę gospodarczą, i kulturalną. Powinni być w nich zatrudniani fachowcy. Na poziomie ambasadorskim przydatne jest polityczne przygotowanie – uważa Dariusz Rosati.
– Brakuje specjalistów z niektórych dziedzin, na przykład z ekonomii – dodaje Ryszard Żółtaniecki, kierownik Akademii Służby Zagranicznej w Collegium Civitas.
– Oprócz dotychczasowego egzaminu, który otwierał drogę do kariery dyplomaty, chcemy wprowadzić nowy – drugiego stopnia. Po jego zdaniu będzie można zostać mianowanym na wyższe stopnie dyplomatyczne: od radcy do ambasadora tytularnego. Do takiego egzaminu będą mogły przystąpić osoby do tej pory zupełnie niezwiązane z dyplomacją czy służbą cywilną. Chodzi nam o możliwość pozyskania wysokiej klasy specjalistów z zewnątrz – wyjaśnia Maciej Wnuk.
Warunkiem nadania niższego stopnia dyplomatycznego, sekretarza czy attaché, wciąż będzie więc egzamin dyplomatyczno-konsularny pierwszego stopnia. Tak jak dotychczas będzie można do niego przystąpić po odbyciu aplikacji. Z rocznego szkolenia zwolnieni będą jednak urzędnicy służby cywilnej, absolwenci KSAP, dyplomaci kontraktowi oraz pracownicy korpusu służby cywilnej z co najmniej trzyletnim stażem pracy w służbie zagranicznej i pozytywną oceną okresową, osoby posiadające co najmniej trzyletni staż pracy w strukturach organizacji i instytucji międzynarodowych oraz osoby posiadające tytuł naukowy doktora lub równoważny.
– Chcemy też przebudować i uprościć strukturę służby zagranicznej: oddzielić służbę cywilną, która by pracowała w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, od pionu dyplomatycznego, który będzie mobilny i w dużej mierze zatrudniany za granicą. Obecnie każdy pracownik MSZ może się starać o wyjazd na placówkę na tych samych zasadach – wyjaśnia Maciej Wnuk.
Ambasadorowie uzyskają nowe uprawnienia. Będą nadzorować wszystkie polskie jednostki sektora finansów publicznych w państwie przyjmującym.
Etap legislacyjny: dalsze prace w RCL