W czwartek 30 stycznia 2014 r. prezydent RP podpisał ustawę z 13 grudnia 2013 r. o ustaleniu i wypłacie emerytur, do których prawo zostało zawieszone w okresie od 1 października 2011 r. do 21 listopada 2012 r.
Przewiduje ona długo oczekiwany przez około 40 tys. emerytów zwrot świadczeń zawieszonych na fali oszczędności zaproponowanych przez rząd.
– Abyśmy jednak mogli zacząć wypłacać zaległe świadczenia, nowa ustawa musi zostać opublikowana w Dzienniku Ustaw. Po tym ma minąć jeszcze przewidziane w niej 14 dni vacatio legis – mówi Jacek Dziekan, rzecznik prasowy centrali Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie. Dodaje, że zanim, zgodnie z nowymi przepisami, będzie można podjąć wypłaty, minie jeszcze kilka tygodni.
– Niestety w czasie prac nad projektem w Sejmie nie udało się nam wprowadzić automatycznego zwrotu zawieszonych świadczeń i będzie się to odbywało wyłącznie na wniosek zainteresowanego – podkreśla Stanisław Szwed, poseł PiS, członek sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny.
Poseł cieszy się, że z ustawy zniknął zaproponowany pierwotnie przez rząd roczny okres na składanie wniosków o zwrot. Wiele osób nawet nie wie, że może starać się o wypłatę zawieszonego świadczenia. W myśl ustawy będą mogli wystąpić o to nawet po latach.
Co ważne, ustawa przewiduje wypłatę świadczeń razem z odsetkami za zwłokę. Będą one jednak liczone tylko do dnia wejścia ustawy w życie. Po tej dacie nie ma już więc co zwlekać ze złożeniem wniosku o zwrot.
Co ważne, o wypłatę zaległego świadczenia mogą występować wszystkie osoby, którym ZUS zawiesił wypłatę w październiku 2011 r., bez względu na to, kiedy na nie przeszli. Powstało spore zamieszanie, bo sądy apelacyjne wyszły z założenia, że osoby, które na emerytury przeszły przed 2009 r., nie mają prawa do zwrotu. Ustawa nie stawia jednak takich ograniczeń.
W Sejmie udało się uzupełnić nowe przepisy o zmianę korzystną dla osób, które zwrot świadczenia wygrały już przed sądem, ale bez odsetek. Ustawa wyraźnie przewiduje, że po jej wejściu w życie będą mogły domagać się wypłaty samych odsetek.
Osoby, które ciągle walczą przed sądem o zwrot emerytury, muszą jednak pamiętać, że nie skorzystają z ustawy do czasu zakończenia procesu. Aby to przyspieszyć, powinny wycofać swoje odwołania. Potrzebna do tego jest jednak zgoda ZUS. Nie powinno być z nią problemów, bo taka sprawa i tak jest dla niego przegrana.
Etap legislacyjny: przed publikacją w Dzienniku Ustaw