Specjaliści od rekrutacji – cytowani przez portal Wirtualne Media, który opisał zjawisko dołączania do CV wygenerowanych przez sztuczną inteligencję zdjęć – mają do zagadnienia stosunek ambiwalentny.
Jak komentuje radca prawny Paweł Kowalski z kancelarii prawnej Rachelski i Wspólnicy, samo (nawet zbyt nachalne) retuszowanie zdjęcia za pomocą AI nie jest niezgodne z prawem. Zwraca jednak uwagę, że może to nie zostać dobrze odebrane przez potencjalnego pracodawcę. Ten bowiem w toku rekrutacji ocenia również integralność danych zawartych w CV i ich zgodność z rzeczywistością.
Czytaj więcej
Prezes UOKiK postawił zarzuty operatorowi serwisu interviewme.pl. Skorzystanie z kreatora CV na tej stronie internetowej wiązało się bowiem z autom...
– Takiego działania nie można jednak porównać do działania polegającego na podawaniu nieprawdziwych informacji, dotyczących wykształcenia czy kwalifikacji zawodowych, do czego w pewnych przypadkach stosować można nawet przepisy kodeksu wykroczeń – zastrzega mecenas.
Czy wygląd kandydata ma znaczenie przy rekrutacji? Problem zdjęć AI
Jednak przepisy dotyczące przetwarzania danych na potrzeby rekrutacji, jak precyzuje ekspert, nie wspominają nic o wizerunku kandydata. Nie ma więc żadnego obowiązku dołączania do swojego CV zdjęcia, mimo że tak powszechnie się przyjęło.
Prawnik przypomina przy tym, że sam wygląd nie może być traktowany jako czynnik, który decyduje o tym, czy to właśnie my zostaniemy wybrani spośród innych, lub wręcz przeciwnie – odrzuceni z powodu jakichś swoich cech.
– Byłaby to dyskryminacja, zaś przepisy antydyskryminacyjne stosowane są już na etapie zawierania umowy o pracę i zabraniają nierównego traktowania kandydatów – uzupełnia mec. Kowalski.
Właściciel agencji rekrutacyjnej: odchodzimy od zdjęć w CV, stawiamy na doświadczenie eksperckie
– Wykorzystywanie sztucznej inteligencji do kreowania swojego nieprawdziwego wizerunku jest nie fair, ale to niejedyny przykład takiego zachowania, bo sam zetknąłem się choćby z CV z dołączoną fotografią, która była zdjęciem innego zdjęcia – komentuje z kolei Michał Ceglarski, właściciel agencji rekrutacyjnej CareerLab.
Czytaj więcej:
Pracodawców, stosujących narzędzia Al, czekają ograniczenia wynikające z unijnego rozporządzenia o sztucznej inteligencji. Jakie ciążą na nich obow...
Pro
– W obu przypadkach lepiej w ogóle go nie dołączać – ocenia.
Ekspert wskazuje, że w sektorze rekrutacji obowiązuje dziś wręcz trend odwrotny do tego, opierającego się na nadmiernej dbałości o wizerunek, polegający wręcz na nieprzedstawianiu go w CV.
– Dzisiaj dąży się do stanu, w którym przyszli pracodawcy nie będą uprzedzeni do potencjalnych pracowników, zwłaszcza tych 50+, którzy czasem mają problemy ze znalezieniem pracy, a więc warto skupiać się przede wszystkim na swoim eksperckim doświadczeniu – uzasadnia.
Kandydaci próbują przechytrzyć algorytm? AI pomocna przy rekrutacji
Michał Ceglarski zauważa, że przerabiane zdjęcia to niejedyny przykład niewłaściwego używania AI. Kiedy ta zaczęła być bowiem wykorzystywana w procesie rekrutacji, niektórzy kandydaci próbowali – jak relacjonuje – oszukiwać algorytm, np. wpisując w CV małym niewidocznym drukiem, białą czcionką, frazy wskazujące, że to oni są najlepszymi kandydatami na stanowisko.
– Liczyli na to, że analizując dane, algorytm weźmie je pod uwagę. I tak faktycznie początkowo się działo, ale teraz systemy są już znacznie bardziej udoskonalone – tłumaczy specjalista.
Zdaniem właściciela CareerLab, AI wciąż jest jednak narzędziem pomocnym przy rekrutacji, ale np. jako asystent robiący notatki podczas rozmowy z kandydatem, albo pomagający układać mu dane w CV tak, aby wizualnie i merytorycznie korzystnie się ono prezentowało.
Czytaj więcej:
Procesy rekrutacyjne, często inicjowane spontanicznie, powinny być w miarę możliwości jak najlepiej przygotowane i przemyślane zarówno od strony or...
Pro