Sisi mówił o zniesławianiu formacji mundurowych podczas wizyty w mieście Alamein.
Prezydent Egiptu wygłosił swoje słowa po tym, jak egipski rząd skrytykował sposób, w jaki zagraniczne media relacjonują sytuację w Egipcie.
27 lutego Państwowa Służba Informacyjna Egiptu wystosowała wobec BBC żądanie, by brytyjska stacja przeprosiła za materiał o Egipcie, który - w ocenie egipskich władz - składa się z "kłamstw i sfabrykowanych faktów".
Materiał o którym mowa zawierał informacje o torturach stosowanych przez służby bezpieczeństwa po 2013 roku, czyli po dojściu do władzy Sisiego, który usunął z urzędu prezydenta Mohammeda Mursiego związanego z Bractwem Muzułmańskim.
BBC cytowało m.in. słowa matki, której córka miała zostać zatrzymana w kwietniu 2017 roku i od tego czasu słuch po niej zaginął.
Jednak już po publikacji materiału córka kobiety pojawiła się w egipskim talk-show i zaprzeczyła, jakoby była zatrzymana lub źle traktowana przez egipskich funkcjonariuszy.
Matka dziewczyny twierdzi jednak, że jej córkę zmuszono torturami do pojawienia się w programie. Zapewnia, że to, co powiedziała BBC, jest prawdą. Dwa dni później prawnik znający sprawę poinformował, że matka dziewczyny została aresztowana.