Reklama

Kukiz: Pozostaliśmy dokładnie w takim samym ustroju, w jakim żyliśmy w 1980 roku

- Uważam, że naród, obywatele, dali się zapędzić w kozi róg, dali się uwłaszczyć poprzedniej ekipie na majątku narodowym. Ten protest solidarnościowy (...) mógł zakończyć się zupełnie inaczej - powiedział w TVN24 Paweł Kukiz, komentując rocznicę wyborów w 1989 roku.
Kukiz: Pozostaliśmy dokładnie w takim samym ustroju, w jakim żyliśmy w 1980 roku

Foto: Fotorzepa/ Robert Gardziński

qm

4 czerwca 1989 roku w Polsce odbyły się pierwsze po wojnie częściowo wolne wybory do Sejmu oraz całkowicie wolne do przywróconego Senatu. Decyzja o organizacji wyborów zapadła podczas obrad Okrągłego Stołu. Kandydaci Komitetu Obywatelskiego "Solidarność" do Sejmu zdobyli 160 ze 161 mandatów, które mogli uzyskać - 65 proc. mandatów przeznaczono dla koalicji rządowej. W Senacie "Solidarność" zdobyła 99 ze 100 mandatów.

Według Pawła Kukiza, najgorsze w Sejmie Kontraktowym było to, że "poprzez to porozumienie z częścią opozycji na zasadzie: wy nam nic nie robicie, my wam nic nie zrobimy, utrzymuje się ustrój, w którym mamy do czynienia, z władzą absolutną, jednowładztwem, wodzostwem". - Do tej pory mamy ten ustrój - przekonywał polityk w TVN24.

- Polska demokratycznym krajem stanie się wówczas, kiedy zmienimy ordynację wyborczą na większościową, kiedy będziemy mieć instrumenty demokracji bezpośredniej, czyli obligatoryjne referenda. I kiedy rząd, każda władza - czy to platformiana, czy pisowska - odwali się od naszych pieniędzy, obniży podatki. Wtedy będziemy mogli mówić o państwie demokratycznym - oceniał lider Kukiz'15.

- Czuję się nieszczęśliwy, że w 1989 roku nie doszło do zmiany podstawowych zasad ustroju państwa - dodał polityk.

Paweł Kukiz przekonywał, że "nowa konstytucja daje takie same instrumenty sprawowania władzy, jakie kiedyś posiadało PZPR". - Często słyszę w mediach: jak to jest możliwe, że szeregowy poseł Kaczyński zarządza całym państwem? To nie jest szeregowy poseł, tylko pierwszy sekretarz partii, jego odpowiednik. W czasach komunistycznych również pierwszy sekretarz partii nie był premierem - zwrócił uwagę. 

Reklama
Reklama

- Gdyby posłowie byli wybrani nie przez wodzów partii, a przez obywateli z imienia i nazwiska, to musieliby się przed obywatelami z tego typu zachowań i różnego rodzaju zachowań tłumaczyć. A że są wystawiani przez wodzów partii, nie muszą się tłumaczyć obywatelom, a mają być bezwzględnie posłuszni wodzowi i oligarchii, żeby w kolejnych wyborach znaleźć się na listach - dodał Paweł Kukiz.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Bank Pekao przyjął Plan Dekarbonizacji
Polityka
Karol Nawrocki wybiera się do Stanów Zjednoczonych na kongres CPAC
Polityka
„Kongres Nowego Otwarcia”. Polska 2050 to teraz Polska 2050 Rzeczpospolitej Polskiej
Polityka
Czy prezydent Karol Nawrocki korzysta za często z prawa weta? Wyniki sondażu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama