Program umożliwiający młodym ludziom pracę dla parlamentarzystów w czasie trzymiesięcznego stażu był otwarty dla wszystkich narodowości. Jedynym warunkiem było to, by potencjalny stażysta nie był skazany prawomocnym wyrokiem.
Czytaj także: Australia wyda 7 miliardów dolarów na samoloty szpiegowskie
Teraz jednak rzecznik przewodniczącego Senatu Scotta Ryana oświadczył, że staże w parlamencie będą dostępne tylko dla obywateli Australii.
Rzecznik odmówił odpowiedzi na pytanie, czy taka zmiana to efekt obawy przed chińskim mieszaniem się w sprawy Australii. Nie uzasadnił też zmiany w żaden inny sposób.
W 2017 roku premier Malcolm Turnbull oskarżył Chiny o mieszanie się w wewnętrzne sprawy sprawy Australii. Chiny odrzuciły te oskarżenia.
"Financial Times" pisał z kolei we wrześniu, że obywatel Nowej Zelandii, który w przeszłości był stażystą w jednej z komisji australijskiego parlamentu, ma powiązania ze szkołą wywiadu w Chinach.
Obywatele Chin - jak pisze Reuters - często starali się o udział w takich stażach i wielu z nich takie staże odbyło.
W ubiegłym miesiącu Australia przyjęła zmiany w prawie nakładające obowiązek rejestrowania się zagranicznym lobbystom i przewidującym odpowiedzialność karną za mieszanie się w wewnętrzne sprawy Australii.