Dekret Władimira Putina z 15 października pojawił się w przeddzień drugiego dnia szczytu Unii Europejskiej w Brukseli, gdzie przebywa też prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Putin ustanowił dekretem „zarząd tymczasowy” na aktywa należące do francuskiego producenta podłóg Tarkett, niemieckiego producenta opakowań Menshen, szwedzkiego producenta opakowań Sverige International Holdings i holenderskiego producenta opakowań Sonoco – wylicza agencja Reutera.

Nestlé, Auchan, Metro i inni tracą rosyjskie majątki

Zgodnie z dokumentem, 187 500 akcji zwykłych i 500 000 akcji uprzywilejowanych Tarkett JSC, należących wcześniej do serbskiej firmy Tarkett z siedzibą w Bačkiej Palance, zostały zawłaszczone i trafiły pod zarząd firmy o nazwie Center Capital.

Tarkett to międzynarodowy producent podłóg do obiektów mieszkalnych, komercyjnych, przemysłowych i sportowych. Według raportu finansowego firmy za 2024 r., francuska firma była trzecia na świecie pod względem sprzedaży podłóg i największym globalnym producentem podłóg winylowych. Firma prowadzi 34 fabryki, w tym dwie w Rosji, a także osiem zakładów recyklingu zużytych podłóg.

Ten sam dekret przekazał również inne rosyjskie aktywa zagranicznych spółek w zarząd tymczasowy: udziały w Kappa Rus JSC, Ontex RU LLC, Eviosys Packaging Kuban LLC i Menshen Packaging CIS LLC. Dokument wchodzi w życie z dniem jego oficjalnej publikacji, pisze „The Moscow Times”.

We wrześniu Putin przekazał w zarząd tymczasowy rosyjskie aktywa szwajcarskiej firmy Nestlé, niemieckiej sieci hipermarketów Metro, francuskiego sprzedawcy detalicznego Auchan i Leman Pro – byłej rosyjskiej spółki zależnej Leroy Merlin.

Czytaj więcej

Putin skonfiskował Niemcom sieć hipermarketów. Przejęła je firma z kapitałem 450 zł

Czy Kreml sięgnie po majątek zachodnich banków, które jeszcze działają w Rosji?

Duże europejskie przedsiębiorstwa pozostające w Rosji stały się głównym celem kampanii zagrabiania majątków przez rosyjski reżim. Działania te nasilały się w miarę powiększania deficytu w rosyjskim budżecie, z którego ponad 40 proc. finansuje rozpętaną przez Władimira Putina wojnę. –  Nadszedł czas na środki asymetryczne. Niech się zastanowią, jakie środki przeciwko nam podejmują i jakie sankcje nakładają – powiedział agencji Reuters anonimowo wysoki rangą rosyjski urzędnik zaznajomiony z sytuacją. –  Niech się boją – dodał, odpowiadając na pytanie o możliwe kolejne cele, w tym ostatnie zachodnie banki – włoski UniCredit i austriacki Raiffeisen  – nadal obecne na rosyjskim rynku mimo rozpoczętej przez Rosję w 2022 roku wojny. 

Czytaj więcej

Włoski bank opuszcza Rosję. Władimir Putin się zgodził

Najnowszy ruch przeciwko europejskim firmom miał miejsce przed wizytą prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego na szczycie UE. Kreml liczy na Biały Dom i potwierdzenie doniesień, iż Stany Zjednoczone mogą dążyć do kontroli nad niektórymi rosyjskimi aktywami zamrożonymi w Europie. Sygnałem takich oczekiwań jest nieruszanie przez rosyjskie władze aktywów amerykańskich w Rosji.

Bruksela nie zamierza się jednak uginać. Dalej będzie wspierać Ukrainę, a 22. pakiet sankcji antyrosyjskich jest już przygotowywany – zapowiedziała na dzisiejszym szczycie UE Ursula von der Leyen, szefowa Komisji Europejskiej.