– Będzie kolejny projekt ustawy o kryptowalutach – zapowiedziała już w piątek w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Dorota Łoboda, rzeczniczka klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej. Posłanka przekonuje, że prace nad ustawą trwają obecnie w Ministerstwie Finansów.

Tę informację potwierdza nam Krzysztof Paszyk z PSL, dodając, że „najbliższe dni” powinny dać odpowiedź na pytanie, kiedy zostanie przedstawiony nowy projekt ustawy. Do sprawy pośrednio odniósł się również minister finansów Andrzej Domański. „Najpierw PiS bronił kolejnych wet prezydenta Nawrockiego, uniemożliwiających uregulowanie rynku kryptowalut. Potem tygodniami obłudnie oskarżał państwo, że nie ochroniło Polaków. Dziś znów mieli wybór: bezpieczeństwo Polaków albo szemrane interesy kryptobiznesu. Wybrali: kryptosrebrniki. Ciąg dalszy nastąpi” – napisał minister na portalu X.

PiS i Pałac Prezydencki tłumaczą się z kryptowalut

W piątek Sejm nie uzyskał wymaganej większości trzech piątych głosów potrzebnych do odrzucenia prezydenckiego weta. Za jego odrzuceniem głosowało 241 posłów, przeciwko było 198, a trzy osoby się wstrzymały. Za głosowała większość posłów KO, PSL, Polski 2050, Centrum i Lewicy. Przeciwko były PiS, Rozwój Plus, Konfederacja i Konfederacja Korony Polskiej.

Mimo przegranej w głosowaniu politycy koalicji rządzącej przekonują, że sprawa regulacji rynku kryptowalut będzie miała dalszy ciąg. Z kolei politycy PiS i przedstawiciele Pałacu Prezydenckiego musieli tłumaczyć się z decyzji Karola Nawrockiego.

Czytaj więcej

Weto Nawrockiego podzieliło Sejm. PiS, Konfederacja i Rozwój Plus przeciw jego odrzuceniu

W Sejmie doszło do ostrej wymiany zdań. Prezydencki minister Zbigniew Bogucki zażądał ujawnienia akt umorzonych śledztw w sprawie Zondacrypto. Stało się to po tym, jak premier Donald Tusk zacytował obciążające opozycję zeznania świadka. – Głowa państwa, wetując ustawy regulujące rynek kryptowalut, naraża się na podejrzenie, że wspiera rynek, który wciąż nie jest uregulowany – mówi w rozmowie z „Rz” przedstawiciel rządu.

Jarosław Kaczyński o pieniądzach dla Zbigniewa Ziobry: „To był błąd”

Jarosław Kaczyński w Sejmie zdecydował się odpowiedzieć na pytania dziennikarzy dotyczące afery Zondacrypto. – To incydenty, nie mają nic wspólnego z PiS – stwierdził prezes PiS. Odniósł się również do wypowiedzi premiera, który zacytował fragmenty zeznań z trwającego śledztwa w sprawie Zondacrypto, m.in. dotyczące Zbigniewa Ziobry. Według świadka Ziobro miał zadeklarować, że „jak wróci do władzy w Ministerstwie Sprawiedliwości, czego jest pewien, to ukręci łeb wszystkim tym sprawom”. Z zeznań wynika również, że „rekompensata” w wysokości 2 mln zł miała być wypłacona ministrowi za pośrednictwem fundacji Suwerennej Polski. Świadek zeznał także, że 500 tys. zł „Ziobro miał sobie wypłacić na swoje potrzeby”. – To był błąd – ocenił działania Ziobry Jarosław Kaczyński. Przebywający w USA Zbigniew Ziobro wciąż jest wiceprezesem PiS.

Czytaj więcej

Jarosław Kaczyński po wystąpieniu Donalda Tuska: Zbigniew Ziobro przyjął pieniądze, to był na pewno jego błąd

Sprawa Zondacrypto coraz mocniej staje się również elementem politycznego sporu. – Pierścień zaciska się wokół kryptoprawicy – mówi nam Krzysztof Paszyk z PSL. Zapowiada, że najbliższe dni mogą przynieść kolejne informacje dotyczące działań polityków prawicy, które mogły być niezgodne z prawem. – Kryptoprawica układała się z szemranym biznesem i brała za to duże pieniądze – twierdzi. Podobnie sprawę ocenia Dorota Łoboda. – Im bardziej przyglądamy się sprawie kryptowalut, tym bardziej widzimy, że politycy prawicy nie mają czystych sumień – mówi nam.

Prof. Rafał Chwedoruk: ta sprawa będzie przypominana prezydentowi

Wątpliwości dotyczące decyzji prezydenta mają również eksperci. Politolog prof. Rafał Chwedoruk w rozmowie z „Rzeczpospolitą” ocenia, że sprawa kryptowalut „w jakimś sensie zaszkodzi prezydentowi”. – Nie sądzę, żeby krótkoterminowo miało to znaczenie dla skali poparcia czy zaufania do ośrodka prezydenckiego. Natomiast wtedy, kiedy przyjdzie czas uprawiania prawdziwej polityki, podejmowania złożonych w swoich przesłankach decyzji, wówczas do dość mocno wypchanego bagażu politycznego Karola Nawrockiego, dotyczącego jego przeszłości, dojdzie i ten aspekt, oraz pytanie o to, co było motywem tych wet. A sytuacja w skali makro jest dość prosta, to znaczy potężne grupy lobbystyczne wywodzące się głównie z USA, związane z republikanami, próbowały wejść z kryptowalutami w obieg finansowy różnych państw. I próbowały czynić to za pośrednictwem prawicy – mówi ekspert.

Czytaj więcej

Prof. Rafał Chwedoruk: Afera Zondacrypto „zredukowała do minimum” szanse PiS

Polska wciąż bez ustawy wdrażającej MiCA

Polska pozostaje jedynym państwem członkowskim Unii Europejskiej, które nie wdrożyło krajowej ustawy dostosowującej prawo do unijnego rozporządzenia MiCA (Markets in Crypto-Assets), określającego wspólne ramy prawne dla rynku kryptoaktywów w całej UE.

Chodzi o to, że przepisy MiCA weszły w życie w pełnym zakresie, ale państwa członkowskie muszą przyjąć własne ustawy i wyznaczyć krajowego regulatora. Polska wciąż nie zakończyła prac nad ustawą wykonawczą. Karol Nawrocki trzykrotnie zawetował ustawę regulującą rynek kryptowalut. Piątkowe głosowanie w Sejmie pokazało, że na razie nie ma większości pozwalającej odrzucić prezydenckie weto.

– Kolejna ustawa ws. kryptowalut zostanie zgłoszona przez rząd, bo ta sprawa musi w końcu zostać uregulowana. A za działania blokujące Karola Nawrockiego nie odpowiadamy – mówi w rozmowie z „Rzeczpospolitą” członek rządu. 

Czytaj więcej

Chaos na rynku kryptowalut. Klienci proszeni o przenoszenie środków