Władze PiS przyjęły 15 lipca decyzję Prezydium Komitetu Politycznego, która ogranicza aktywność parlamentarzystów w stowarzyszeniach tworzonych „obok” struktur partyjnych. Decyzja dotyczyła m.in. stowarzyszenia Rozwój Plus, związanego z byłym premierem Mateuszem Morawieckim, oraz stowarzyszenia Po Pierwsze Polska, którego inicjatorem był Jacek Sasin. To ostatnie jednak rozwiązał w środę 15 lipca sam założyciel. Były premier natomiast zapowiedział: – Robimy dalej swoje. 

Partia oczekuje jasnych deklaracji od posłów i senatorów, czy chcą dalej pracować w PiS.  Parlamentarzyści dostali czas do czwartku na złożenie oświadczeń, co w praktyce oznacza ultimatum: pozostanie w partii ma być powiązane z podporządkowaniem się linii władz w sprawie stowarzyszeń.

Czytaj więcej

Posłowie PiS dostali oświadczenia do podpisu. I ostateczny termin

Ostatnia próba Morawieckiego?

Były rzecznik rządu Mateusza Morawieckiego Piotr Müller opublikował w mediach społecznościowych treść listu skierowanego do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Członkowie stowarzyszenia Rozwój  Plus przekonują w nim, że o przyszłości środowiska politycznego decyduje dziś przede wszystkim zdolność do współpracy ludzi połączonych „troską o Polskę i przywiązaniem do wartości, które od lat pozostają fundamentem obozu prawicy”.

Dodają też, że jedynie jedność „pozwoli odsunąć od władzy antypolski rząd Donalda Tuska i przywrócić Rzeczypospolitej właściwy kierunek”.

Czytaj więcej

Stowarzyszenie Morawieckiego walczy o przetrwanie. Pisze list z apelem do prezesa PiS

Spotkanie ostatniej szansy bez przełomu. Kaczyński i Morawiecki nie porozumieli się

W piątek doszło do spotkania prezesa PiS z wiceprezesem Mateuszem Morawieckim. Media traktowały je jako spotkanie ostatniej szansy, które w świetle ultimatum, jakie otrzymali – chcąc pozostać w PiS muszą podpisać deklaracje nieuczestniczenia w stowarzyszeniach – mogło doprowadzić do rozwiązania partyjnych napięć. 

Z wieczornego wpisu rzecznika PiS Rafała Bochenka wynika jednak, że do porozumienia na szczycie nie doszło. 

To była spokojna rozmowa, choć nie doprowadziła ona do rozstrzygnięcia sprawy zasadniczej” – napisał Bochenek. Dodał, że prezesowi Kaczyńskiemu zależy na „ jedności obozu politycznego, który zawsze był wielonurtowy, ale w ramach struktur partii – nigdy obok i nie w kontrze do nich”.

Bochenek przypomniał, że członkowie stowarzyszenia, „jeśli chcą  pracować w partii i budować dobrą przyszłość naszej Ojczyzny”, mają do czwartku 23 lipca czas na podpisanie deklaracji. 

O jedności nie wystarczy mówić – trzeba ją realizować. Dla Polski” – zakończył Bochenek.