Karol
Nawrocki wetując ustawę o statusie osoby najbliższej, powiedział, że nic, co
jest „quasi małżeństwem” nie może liczyć na jego wsparcie. Oczywiście, że pan
prezydent może mieć tradycyjne podejście do związków, może literalnie przywiązywać
się do konstytucyjnej reguły, że „małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny”, ale
trudno w zawetowanej ustawie zobaczyć instytucję bliźniaczą do małżeństwa. A
poglądy głowy państwa w momencie podpisywania czy wetowania ustawy nie powinny
zastępować jej rzeczywistej analizy społecznej i prawnej.