Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, najwięcej głosów zdobyłaby Koalicja Obywatelska. Na partię Donalda Tuska zagłosowałoby 29,2 proc. respondentów, co oznacza spadek o 0,5 pkt proc. względem poprzedniego badania przeprowadzonego w połowie czerwca.

Drugie miejsce zajęłoby Prawo i Sprawiedliwość z wynikiem 24,2 proc. Wynik ugrupowania Jarosława Kaczyńskiego wzrósł nieznacznie – o 0,1 pkt proc. Różnica między KO i PiS wynosi obecnie 5 pkt proc.

Na trzecim miejscu znalazła się Konfederacja kierowana z poparciem 10,7 proc. To spadek o 1,5 pkt proc. Tuż za nią uplasowała się Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna, którą wskazało 10,1 proc. ankietowanych – o 0,5 pkt proc. więcej niż w poprzednim badaniu.

Pozostałe ugrupowania uzyskały następujące wyniki: Lewica – 7,8 proc. (+0,7 pkt proc.), PSL – 4,1 proc. (-0,9 pkt proc.), Partia Razem – 2,8 proc. (-0,3 pkt proc.), Polska 2050 – 1,1 proc. (-0,3 pkt proc.). Odsetek niezdecydowanych wyniósł 10 proc.

Czytaj więcej

Sondaż IBRiS: Czy odpolitycznienie rad nadzorczych wystarczy? Polacy mają wątpliwości

Nowa prognoza miejsc w Sejmie. Kto zyskałby najwięcej mandatów?

Symulacja podziału mandatów, przygotowana z wykorzystaniem kalkulatora prof. Jarosława Flisa z Uniwersytetu Jagiellońskiego, wskazuje, że największy klub parlamentarny utworzyłaby Koalicja Obywatelska, zdobywając 165 mandatów.

Prawo i Sprawiedliwość mogłoby liczyć na 135 miejsc w Sejmie. Kolejne pozycje zajęłyby: Konfederacja – 58 mandatów, Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna – 55 mandatów, Lewica – 47 mandatów.

PSL, Partia Razem i Polska 2050 nie przekroczyłyby progu wyborczego i nie weszłyby do Sejmu.

Czytaj więcej

Karol Nawrocki poprawia notowania. Nowy sondaż poparcia prezydenta

Prawica z przewagą. Taki układ dawałby większość w Sejmie

Do uzyskania większości w 460-osobowym Sejmie potrzeba co najmniej 231 mandatów.

Według symulacji wspólna liczba mandatów Koalicji Obywatelskiej i Lewicy wyniosłaby 212, co nie pozwalałoby na samodzielne utworzenie większości parlamentarnej.

Z kolei PiS wraz z Konfederacją i Konfederacją Korony Polskiej dysponowałyby łącznie 248 mandatami. Taki wynik dawałby większość w Sejmie i stwarzał możliwość powołania rządu.

Czytaj więcej

Nowy sondaż. KO z największym spadkiem poparcia, partia Brauna z największym wzrostem

Symulacja pokazuje, że w przypadku takiego wyniku wyborów to właśnie ugrupowania prawicowe. Konfederacja i Konfederacja Korony Polskiej mogłyby dysponować największą siłą negocjacyjną podczas rozmów o utworzeniu większości.

Badanie United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski przeprowadzono w dniach 26–28 czerwca 2026 r. metodą mieszaną (CAWI/CATI) na ogólnopolskiej próbie 1000 respondentów.