Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Przywódcy trzech kluczowych państw sunnickich podpisali pakt w Mekce.
Czy to małe muzułmańskie NATO? Czy to sojusz przeciwko agresywnemu Iranowi, a w razie potrzeby i Izraelowi? Czy to uniezależnianie się od Ameryki, która miała zapewnić bezpieczeństwo monarchiom Zatoki Perskiej, a się z tego w tym roku nie wywiązała? Różne pytania się cisną w związku z podpisaniem 7 sierpnia przez Arabię Saudyjską, Pakistan i Turcję paktu obronnego. Jego treść nie jest publicznie znana, ale wiadomo, że jest w nim coś na kształt natowskiego artykułu 5. Atak na jedno z tych trzech państw traktowany będzie jak atak na wszystkie. Przede wszystkim chodzi o to, żeby nie musiały odpowiadać. Żeby nikt nie śmiał przetestować militarnego sojuszu, w którym są: kraj bajecznie bogaty i gospodarczo ważny dla Zachodu (Arabia Saudyjska), kraj posiadający broń atomową (Pakistan) i kraj o silnej armii, obiecującym przemyśle zbrojeniowym i powiązany z Zachodem przez członkostwo w NATO (Turcja).
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: