Reklama

„Nagła zmiana stanowiska” Donalda Trumpa ws. śmierci Alexa Prettiego i Renee Good

Prezydent USA Donald Trump poinformował, że trwa „zakrojone na szeroką skalę śledztwo” w sprawie zabójstw Alexa Prettiego i Renee Good, dokonanych przez agentów federalnych w Minneapolis.

Publikacja: 27.01.2026 23:03

Donald Trump

Donald Trump

Foto: Reuters/Kevin Lamarque

- Chcę zobaczyć śledztwo. Będę nad nim czuwał i chcę, żeby było ono uczciwe i rzetelnie przeprowadzone. Muszę to zobaczyć osobiście – powiedział Donald Trump. 

To – jak zauważa agencja Associated Press – „dowód nagłej zmiany stanowiska Donalda Trumpa” w tej sprawie. Agencja przypomniała, że administracja prezydenta USA „spotyka się z coraz większym oporem – także ze strony niektórych Republikanów i zwolenników Drugiej Poprawki – wobec agresywnej operacji imigracyjnej w Minnesocie”.

Dzień wcześniej Biały Dom podjął próbę zdystansowania się od niektórych wczesnych komentarzy wysoko postawionych urzędników administracji, którzy nazwali Prettiego „terrorystą”, choć nagrania incydentu przeczyły tej wersji wydarzeń.

Wcześniej Patrick Schiltz, sędzia federalnego sądu w Minnesocie nakazał Toddowi Lyonsowi, pełniącemu obowiązki szefa Służby Imigracyjnej i Celnej USA (ICE), stawienie się w piątek w sądzie w sprawie postępowania podległych mu agentów w Minnesocie. 

Czytaj więcej

„Cierpliwość dobiegła końca”. Szef ICE Todd Lyons wezwany przed oblicze sądu w Minneapolis
Reklama
Reklama

Media poinformowały też, że dowódca straży granicznej Border Patrol Gregory Bovino – który powiedział, że Pretti planował „masakrę” funkcjonariuszy organów ścigania – ma opuścić Minneapolis. Donald Trump powierzył dowództwo misji pełnomocnikowi ds. polityki imigracyjnej Tomowi Homanowi, przez media nazywanemu „carem od granicy”. 

Dziennik „Wall Street Journal” twierdzi, że Donald Trump zmienił podejście do sprawy śmierci Prettiego i Renee Good, gdy republikańscy prawodawcy i inni jego polityczni sojusznicy zaczęli mu tłumaczyć, że „marnuje społeczne poparcie”, a wysocy rangą urzędnicy jego administracji uznali, że „sceny chaosu w Minneapolis stają się politycznym balastem”.

Czytaj więcej

Zanim padły śmiertelne strzały w Minneapolis. Jak doszło do kryzysu w Minnesocie?

„WSJ” zauważa, że narrację Trumpa zaatakowali również jego bliscy sojusznicy z organizacji walczących o łatwy dostęp do broni, którzy zazwyczaj popierają zdecydowanie politykę prezydenta. Oburzyło ich to, że Biały Dom krytykował Prettiego za to, iż posiadał broń, na którą miał pozwolenie.

Śmierć Renee Good i Alexa Prettiego

Jak przypomina agencja Reutera, w tym miesiącu agenci ICE zastrzelili dwóch obywateli USA, Renee Good i Alexa Prettiego, podczas dwóch niepowiązanych ze sobą interwencji w Minneapolis.

Czytaj więcej

Po śmierci mężczyzny Donald Trump sugeruje wycofanie agentów z Minneapolis. „Nie lubię strzelania”
Reklama
Reklama

W sobotę 24 stycznia zginął 37-letni pielęgniarz Alex Pretti. Według wyjaśnień straży granicznej, Border Force, został on zastrzelony, aby zapobiec zabiciu przez niego innych funkcjonariuszy, choć na nagraniach z przebiegu zdarzenia nie widać, by Pretti zamierzał do kogokolwiek strzelać.

Niespełna trzy tygodnie wcześniej, 7 stycznia, zastrzelona została 37-letnia Renee Good, która, jak twierdzili funkcjonariusze Służby Imigracyjnej i Celnej, próbowała ich rozjechać swoim samochodem, choć i w tym wypadku dowody na to są nieprzekonujące.


Polityka
Zanim padły śmiertelne strzały w Minneapolis. Jak doszło do kryzysu w Minnesocie?
Polityka
Czystka generałów w Chinach. Czy to przygotowanie do inwazji na Tajwan?
Polityka
Amerykański papież krytykuje, amerykański prezydent nie reaguje. Donald Trump i jego katolicy
Polityka
Viktor Orbán nasila antyukraińską kampanię. Ambasador wezwany do MSZ
Polityka
Trump zmienia podejście wobec gubernatora Minnesoty. „Nadajemy na tych samych falach”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama