Jak ocenił Szymon Hołownia, kampania wyborcza w partii „przekroczyła już wszystkie granice wewnętrznego rozpadu, granice śmieszności publicznej”. - Dla mnie to absolutnie niedopuszczalne. My z kolegami i koleżankami pracowaliśmy przez sześć lat ciężko na to, by ten ruch postawić, zbudować i nikt nie będzie dziś przekonywać mnie o tym, że święte zasady demokracji prowadzą do takiego czy innego rozwiązania – mówił Hołownia.
Szymon Hołownia mówi o „wzajemnym okładaniu się donosami i screenami”
Hołownia pytany był też o doniesienia portalu Onet, który ujawnił korespondencję z zamkniętego czatu, z której wynika, że dwie ministry z rządu: Marta Cienkowska oraz Adriana Porowska uczestniczyły w rozmowach o zablokowaniu wyborów nowego przewodniczącego Polski 2050. „Dwie ministry z rządu Donalda Tuska uczestniczyły w próbie storpedowania demokratycznych wyborów nowego przewodniczącego Polski 2050 po to, aby władzę nad partią zachował Szymon Hołownia” - czytamy w tekście, w którym podano też, że chodzi o wypowiedzi ministry kultury Marty Cienkowskiej oraz sekretarz stanu w KPRM Adriany Porowskiej.
Czytaj więcej
Przewodniczący klubu parlamentarnego Polski 2050 Paweł Śliz usunął posłankę Aleksandrę Leo, w prz...
- Ujawnianie prywatnej korespondencji pokazuje do czego doprowadziła nas kampania wyborcza, do czego doprowadziło to, że zdecydowałem się ustąpić (z funkcji) szefa ruchu. Ta kampania wyborcza podzieliła tę partię, obudziła demony, doprowadziła do tego, że ludzie się nienawidzą, że mają miejsce sytuacje, które nigdy nie powinny mieć miejsca w partii politycznej, wzajemne okładanie się donosami, screenami – powiedział Hołownia dziennikarzom.
„Ogłosimy Szymona Królem”. Korespondencja na zamkniętym czacie Polski 2050
„Z kopii korespondencji prowadzonej na czacie - którą cytujemy w oryginale, usuwając jedynie wulgaryzmy - wynika, że bardzo szybko pojawia się tam pomysł storpedowania wyborów i znalezienia furtki prawnej, by Hołownia mógł dalej rządzić partią nawet bez wyborów. Inicjatorką takiej dyskusji jest Marta Cienkowska, ministra kultury z nadania Polski 2050. Kilkakrotnie dopytuje o to w dyskusji prowadzonej od 3 stycznia. Pisze wprost: »Nie da się przesunąć tych wyborów na świętego nigdy? Albo wywalić tych wszystkich cudownych walczących ze sobą kandydatów na zbity pysk?«. Szybko znajduje poklask. »Ogłosimy Szymona królem« - pisze Adriana Porowska, która jest wiceprzewodniczącą Polski 2050 i z nadania partii sekretarzem stanu w Kancelarii Premiera” - czytamy w tekście.