Reklama

Czy Marta Nawrocka powinna dostawać wynagrodzenie? Propozycja w Sejmie

Posłowie pochylą się nad obywatelską propozycją wynagradzania małżonków prezydentów za rezygnację z pracy zawodowej.

Publikacja: 20.01.2026 14:00

Karol Nawrocki i Marta Nawrocka

Karol Nawrocki i Marta Nawrocka

Foto: Radek Pietruszka, PAP

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są argumenty za wprowadzeniem świadczenia rekompensacyjnego dla małżonka prezydenta RP?
  • Dlaczego propozycje zmian prawnych dotyczących wynagrodzenia małżonka prezydenta budzą kontrowersje?
  • W jaki sposób obecnie regulowane są składki emerytalne dla małżonka prezydenta RP?
  • Jakie zmiany prawne były wcześniej rozważane dla uregulowania statusu małżonka prezydenta RP?
  • Czy istnieje szansa na wprowadzenie nowych rozwiązań legislacyjnych dotyczących funkcji małżonka prezydenta?

Żony prezydentów RP, choć rezygnują z kariery zawodowej, by towarzyszyć mężowi w funkcji reprezentacyjnej, nie otrzymują za to wynagrodzenia. Pracę nauczycielki języka niemieckiego porzuciła na 10 lat Agata Kornhauser-Duda (od 2015 r. jest na urlopie bezpłatnym w II LO w Krakowie). Na mundurową emeryturę po 18 latach pracy w Służbie Celno-Skarbowej (KAS) w Gdańsku przeszła Marta Nawrocka, żona obecnego prezydenta Karola Nawrockiego. Może otrzymywać ok. 3,5 tys. zł netto miesięcznie.

Problem próbowano wielokrotnie rozwiązać – nie było jednak woli politycznej, by dokonać zmian w prawie. W 2021 r. Sejm przegłosował jednak obowiązek opłacania przez Kancelarię Prezydenta RP składek na ubezpieczenia emerytalne, rentowe, chorobowe i wypadkowe dla małżonka prezydenta RP. Podstawę wymiaru składek ma stanowić kwota przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia (to ok. 8,8 tys. zł), a nie pensja, jaką małżonka prezydenta otrzymywałaby, gdyby nadal pracowała. Okres podlegania ubezpieczeniom wlicza się do okresu pracy wymaganego do nabycia uprawnień pracowniczych. Zmiany objęły wszystkie małżonki prezydentów wybranych w wyborach powszechnych po 1990 r. – Była to nasza odpowiedź także na sytuację żon byłych prezydentów: Lecha Wałęsy i Bronisława Komorowskiego – przyznaje posłanka KO Urszula Augustyn. Dziennik „Fakt” wyliczył, że dzięki tym zmianom, przechodząc na emeryturę po osiągnięciu 60. roku życia, Agata Kornhauser-Duda będzie mogła podnieść jej wysokość o ok. 490 zł brutto miesięcznie.

Autorzy petycji: Małżonek prezydenta nie „siedzi w fotelu”. Zapłaćmy rekompensatę

Do Sejmu wpłynęła petycja o wprowadzenie świadczenia rekompensacyjnego dla małżonka prezydenta RP, „który w związku z pełnieniem funkcji reprezentacyjnych zawiesił lub zakończył pracę zawodową, otrzymuje świadczenie pieniężne w wysokości średnich miesięcznych zarobków z ostatnich 12 miesięcy przed objęciem przez prezydenta urzędu”.

Czytaj więcej

Tajne koszty funkcjonowania pierwszej damy
Reklama
Reklama

Pomysłodawca proponuje, aby świadczenie to miało charakter rekompensaty, a nie wynagrodzenia urzędowego i przysługiwałoby wyłącznie na czas trwania kadencji prezydenta RP. – Złożyła ją osoba prywatna zastrzegając niepodawania do publicznej wiadomości jej nazwiska – mówi „Rzeczpospolitej” posłanka Augustyn.

Pomysłodawca nie precyzuje, czy małżonka miałaby otrzymywać rekompensatę jednorazowo czy też corocznie przez całą kadencję małżonka prezydenta. Petycja została skierowana do biura ekspertyz. Opinia ma wpłynąć do 30 stycznia. I dopiero wtedy będą nad nią debatować posłowie. – Niewątpliwie powinniśmy uregulować prawnie kwestię małżonków prezydentów RP ponad politycznymi podziałami – przyznaje poseł Urszula Augustyn. Autor petycji podkreśla, że małżonek prezydenta nie „siedzi w fotelu”. „Społeczeństwo oczekuje od małżonka prezydenta aktywności i podejmowania pewnych działań, choć nie pełni on funkcji urzędowej”.

Czytaj więcej

Zuzanna Dąbrowska: Zapłaćcie pierwszym damom, a także drugim i trzecim!

Wynagrodzenie dla Pierwszej Damy budzi kontrowersje

PiS w 2016 r. chciał przyznać ustawowo małżonce głowy państwa wynagrodzenie. By zdobyć poparcie opozycji zaproponowano także przyznanie wynagrodzenia byłym pierwszym damom i podwyżkę pensji byłych prezydentów, a więc m.in. Aleksandra Kwaśniewskiego i jego żony Jolanty Kwaśniewskiej, która w czasie jego prezydentury prowadziła Fundację Bez Barier. Z pomysłu PiS wycofał się po politycznej burzy.

Czytaj więcej

Pierwsza dama Marta Nawrocka: Kobieca siła tkwi w każdej z nas

Nieuregulowana pozostaje także kwestia funkcji prezydenta elekta. Karol Nawrocki pełnił ją dwa miesiące do dnia złożenia przysięgi i objęcia funkcji. Przyznano mu oraz jego rodzinie rządową ochronę – jednak na wniosek ministra spraw wewnętrznych, a nie z mocy ustawy o SOP.

Reklama
Reklama

Problem chce uregulować specjalną ustawą poseł PiS Marcin Ociepa i Stowarzyszenie OdNowa RP. W listopadzie ubiegłego roku do Sejmu złożył poselski projekt ustawy o prezydencie elekcie oraz statusie małżonka prezydenta. 7 stycznia projekt od razu skierowano na posiedzenie Sejmu (a nie do komisji), co może być sygnałem, że jest szersza wola polityczna, by taką ustawę przegłosować. „Pomimo trwających od lat dyskusji polskie ustawodawstwo w żaden sposób nie reguluje statusu prawnego Małżonka Prezydenta, którego rola jest kluczowa dla pełnego i efektywnego funkcjonowania Rzeczypospolitej” - czytamy w uzasadnieniu autorstwa posła Ociepy.

Posłowie chcą, by w skład Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej wchodziła komórka organizacyjna zapewniająca obsługę małżonka prezydenta, który „pełni ważną, lecz nieformalną funkcję wizerunkową i społeczną, stanowiąc wsparcie dla Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w jego obowiązkach na rzecz kraju”, dodając, że „rola Małżonka Prezydenta sprowadza się zarówno do funkcji ceremonialnych i reprezentacyjnych, jak też społecznych, charytatywnych i kulturalnych. Działalność ta wynika zarówno z protokołu dyplomatycznego, rangi pozycji, jak też osobistej misji i woli godnego reprezentowania państwa w najważniejszych sferach jego funkcjonowania”. 

Nie jest to projekt pod określonego prezydenta i jego małżonka czy małżonki ale dla każdego kto będzie tą funkcję sprawować

poseł PiS Marcin Ociepa

– Wszystkie próby uregulowania kwestii roli czy wynagrodzenia małżonki głowy państwa były źle odbierane – to efekt polaryzacji polityki, a nie racjonalnych argumentów. Uważam, że państwo polskie tylko na tym traci. Absolutnie nie jest to projekt pod określonego prezydenta i jego małżonka czy małżonki, ale dla każdego, kto będzie tą funkcję sprawować – mówi poseł Ociepa. Oszacowane koszty na utworzenie i funkcjonowanie komórki zajmującej się obsługą małżonka prezydenta? Nie większe niż 800 tys. zł. 

– Moim osobistym zdaniem problem ten warto omówić, ale nie w atmosferze politycznego sporu i nie w czasie napiętego budżetu. Obcięliśmy budżet Kancelarii Sejmu i Senatu, by znaleźć dodatkowe środki dla służb. Polska ma dzisiaj bardzo wysokie wydatki i nie wydaje mi się, aby wynagrodzenie dla pierwszej damy było w tej sytuacji priorytetem – podkreśla Mirosław Suchoń, poseł Polski 2050. 

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Dlaczego Donald Trump chce Grenlandii? Aleksander Kwaśniewski: Obawiam się, że dlatego
Polityka
Paulina Hennig-Kloska przejmie władzę w Polsce 2050 i zostanie wicepremierką
Polityka
Kto chciałby sprowadzenia Zbigniewa Ziobry do Polski? Sondaż pokazał grupy „za” i „przeciw”
Polityka
Kobosko: Jednym ze źródeł problemów Polski 2050 są zmiany zdania przez Hołownię
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama