Reklama

Odbędzie się nadzwyczajne posiedzenie Rady Europejskiej. Chodzi o działania Trumpa

„Biorąc pod uwagę wagę ostatnich wydarzeń oraz w celu dalszej koordynacji działań, postanowiłem zwołać w najbliższych dniach nadzwyczajne posiedzenie Rady Europejskiej” – poinformował w mediach społecznościowych przewodniczący Antonio Costa.

Publikacja: 18.01.2026 21:56

Antonio Costa, przewodniczący Rady Europejskiej

Antonio Costa, przewodniczący Rady Europejskiej

Foto: REUTERS/Cesar Olmedo

Posiedzenie, o którym pisze Antonio Costa, związane jest z groźbami Donalda Trumpa, który zapowiedział, że od 1 lutego nałoży dodatkowe cła na państwa europejskie, wysyłające swoich wojskowych na Grenlandię.

Czytaj więcej

Niemieccy żołnierze opuścili Grenlandię. Byli tam 44 godziny

Antonio Costa: Postanowiłem zwołać w najbliższych dniach nadzwyczajne posiedzenie Rady Europejskiej

„Biorąc pod uwagę wagę ostatnich wydarzeń oraz w celu dalszej koordynacji działań, postanowiłem zwołać w najbliższych dniach nadzwyczajne posiedzenie Rady Europejskiej” — napisał w mediach społecznościowych Antonio Costa, przewodniczący Rady Europejskiej. Jak dodał, odbył konsultacje z krajami UE.

Jak podkreślił Costa, kraje UE „potwierdzają nasze silne zaangażowanie w następujące kwestie:

Reklama
Reklama
  • jedność w kwestiach zasad prawa międzynarodowego, integralności terytorialnej i suwerenności narodowej;
  • jedność we wspieraniu Danii i Grenlandii oraz solidarność z nimi;
  • uznanie wspólnego interesu transatlantyckiego w zakresie pokoju i bezpieczeństwa w Arktyce, w szczególności poprzez współpracę w ramach NATO; wspólna ocena, że cła podważyłyby stosunki transatlantyckie i są niezgodne z umową handlową UE-USA; gotowość do obrony przed wszelkimi formami przymusu;
  • gotowość do dalszej konstruktywnej współpracy ze Stanami Zjednoczonymi we wszystkich kwestiach będących przedmiotem wspólnego zainteresowania".

Czytaj więcej

Europa wysyła wojsko na Grenlandię. Dania planuje stałą obecność NATO

Trump ogłosił nowe cła na sojuszników USA z Europy. Chodzi o Grenlandię

Gdy Dania ogłosiła plany „większej i bardziej stałej” obecności NATO na wyspie, której domaga się prezydent USA Donald Trump, państwa europejskie – Niemcy, Francja, Szwecja i Norwegia – wysłały niewielkie kontyngenty wojskowe na Grenlandię. Personel wojskowy z tych krajów przybył tam w związku z przygotowaniami do większych ćwiczeń, które mają odbyć się na terenie wyspy – będącej autonomicznym terytorium zależnym Danii – w tym roku.

W sobotę prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump ogłosił nałożenie ceł na osiem europejskich państw, w tym Niemcy, Francję i Wielką Brytanię, w związku z rozwijającym się sporem dotyczącym Grenlandii. Od 1 lutego taryfy wyniosą 10 proc., później mają zostać podniesione do poziomu 25 proc. „Przez wiele lat dotowaliśmy Danię i wszystkie państwa Unii Europejskiej i inne kraje, nie pobierając od nich ceł ani żadnych innych form wynagrodzenia. Teraz, po wiekach, nadszedł czas, aby Dania się odwdzięczyła – stawką jest pokój na świecie!” – napisał Donald Trump w mediach społecznościowych.

„Dania, Norwegia, Szwecja, Francja, Niemcy, Wielka Brytania, Holandia i Finlandia udały się na Grenlandię w nieznanych celach. To bardzo niebezpieczna sytuacja dla bezpieczeństwa, ochrony i przetrwania naszej planety” – zaznaczał Trump, przekonując, że państwa, które »grają w tę bardzo niebezpieczną grę« wprowadziły ryzyko na poziom, który nie może zostać utrzymany.

We wpisie można przeczytać także, że Stany Zjednoczone starały się o dokonanie zakupu Grenlandii przez ponad 150 lat. „Wielu prezydentów próbowało i to z dobrych powodów, ale Dania zawsze odmawiała” – wskazał Trump, zaznaczając, że teraz, ze względu na amerykański projekt tarczy antyrakietowej o nazwie „Złota Kopuła” oraz współczesne systemy uzbrojenia, ofensywne i defensywne, potrzeba pozyskania Grenlandii jest szczególnie ważna. Trump zadeklarował, że Stany Zjednoczone są otwarte na podjęcie natychmiastowych negocjacji z Danią lub innymi państwami, wymienionymi wcześniej w jego wpisie.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Donald Trump znów grozi cłami. Tym razem w sporze o Grenlandię

Donald Trump chce Grenlandii

Trump wyraża zainteresowanie pozyskaniem Grenlandii przez USA od czasu pierwszej kadencji w Białym Domu. Już w 2019 r. miał wyrażać zainteresowanie zakupem wyspy od Danii – Kopenhaga odrzuciła jednak taką możliwość. Po wygraniu wyborów prezydenckich w 2024 r., jeszcze jako prezydent elekt nie wykluczał użycia siły do przejęcia kontroli nad Grenlandią. Temat powrócił w ostatnich tygodniach – po interwencji wojskowej USA w Wenezueli Trump powtórzył swoje wcześniejsze słowa o tym, że USA potrzebują Grenlandii ze względów bezpieczeństwa. Sekretarz stanu USA Marco Rubio przekonywał amerykańskich parlamentarzystów, że Trump chce kupić Grenlandię od Danii. Jednak rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt poinformowała, że rozważane są różne opcje przejęcia przez USA kontroli nad wyspą i zaznaczyła, że prezydent USA zawsze ma możliwość użycia amerykańskiej armii.

Foto: PAP

Reuters podawał niedawno,że jedną z rozważanych przez USA opcji jest wypłacenie nawet po 100 tysięcy dol. każdemu mieszkańcowi Grenlandii w przypadku oderwania się wyspy od Danii

We wtorek, na wspólnej konferencji prasowej z Mette Frederiksen premier Grenlandii Jens-Frederik Nielsen stwierdził, że gdyby Grenlandczycy mieli wybierać „tu i teraz”, wówczas podjęliby decyzję, by pozostać częścią Danii– To ich problem. Nie zgadzam się z nim. Nie wiem, kim jest, nic o nim nie wiem, ale to będzie dla niego duży problem – tak skomentował te słowa Donald Trump, pytany o wypowiedź Nielsena przez dziennikarzy. 

Polityka
Niemieccy żołnierze opuścili Grenlandię. Byli tam 44 godziny
Polityka
Trump chce podstępem wygrać wybory
Polityka
Brytyjski dziennikarz: odkupmy Stany Zjednoczone
Polityka
Trump rządzi od roku. Ameryka nie stała się wielka
Polityka
„Nie damy się szantażować”. Przywódcy z Europy odpowiadają Trumpowi na groźby ceł. W tle Grenlandia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama