Reklama

Donald Trump znów grozi cłami. Tym razem w sporze o Grenlandię

Donald Trump zapowiedział, że Stany Zjednoczone mogą nałożyć cła na państwa, które sprzeciwiają się jego planom przejęcia kontroli nad Grenlandią.

Publikacja: 16.01.2026 19:01

Donald Trump

Donald Trump

Foto: Reuters, Nathan Howard

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie państwa są zagrożone nowymi cłami ze strony USA w związku z Grenlandią?
  • Dlaczego Donald Trump uważa Grenlandię za strategicznie istotną dla USA?
  • Jakie państwa i instytucje sprzeciwiają się planom USA dotyczącym Grenlandii?
  • Jakie są opcje rozważane w kontekście przejęcia przez USA kontroli nad Grenlandią?

Prezydent USA zasugerował taki scenariusz w piątek podczas spotkania w Białym Domu poświęconego opiece zdrowotnej.

Prezydent nie wskazał konkretnych państw, które mogłyby zostać objęte restrykcjami handlowymi. Obecnie amerykańskie cła na eksport z Unii Europejskiej nie przekraczają 15 proc. UE pozostaje jednocześnie największym partnerem handlowym USA i głównym źródłem importu. 

– Być może zrobię to także w sprawie Grenlandii – powiedział Trump, nawiązując do swojej polityki celnej. – Mogę nałożyć cła na kraje, które nie będą współpracować w tej kwestii, ponieważ Grenlandia jest nam potrzebna z punktu widzenia bezpieczeństwa narodowego.

Trump odniósł się również do sprawy toczącej się przed Sądem Najwyższym, dotyczącej kompetencji administracji w zakresie ceł. Zaznaczył, że jeśli orzeczenie nie będzie korzystne dla rządu, „byłby to wstyd dla kraju”.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Donald Trump dla „New York Timesa”: Ogranicza mnie tylko moja własna moralność

Sprzeciw sojuszników i rozmowy dyplomatyczne

W piątek dwupartyjna delegacja amerykańskiego Kongresu spotkała się w Kopenhadze z władzami Danii i Grenlandii, by rozmawiać o ambicjach Białego Domu wobec arktycznej wyspy. Zarówno rząd w Kopenhadze, jak i władze Grenlandii konsekwentnie odrzucają możliwość przejęcia terytorium przez USA.

Sprzeciw wobec planów Trumpa wyrażają także inni kluczowi sojusznicy Stanów Zjednoczonych. W ostatnich dniach na Grenlandii pojawiły się oddziały wojskowe kilku europejskich państw, co jest postrzegane jako sygnał wsparcia dla Danii i regionalnej stabilności.

Czytaj więcej

Medal Pokojowej Nagrody Nobla trafił w ręce Donalda Trumpa

Trump: Tak czy inaczej, Grenlandia będzie nasza

W ostatnich tygodniach Trump zaostrzył swoją retorykę, przekonując, że przejęcie Grenlandii jest konieczne ze względu na rosnącą aktywność Rosji i Chin w Arktyce. W jego ocenie wyspa ma kluczowe znaczenie w kontekście budowy amerykańskiego systemu obronnego określanego jako „Złota Kopuła”.

– Naprawdę jej potrzebujemy – mówił Trump w środę. – Jeśli my tam nie wejdziemy, zrobią to Rosja i Chiny. Dania nie ma narzędzi, by temu zapobiec, a my mamy wszystkie.

Reklama
Reklama

Prezydent USA nie wykluczył użycia siły militarnej, choć zaznaczył, że preferowałby rozwiązanie dyplomatyczne. – Tak czy inaczej, Grenlandia będzie nasza – stwierdził.

Czytaj więcej

Premier Grenlandii: Wybieramy Danię. Donald Trump: Nie wiem kim on jest

Kupno Grenlandii? Astronomiczna cena

Jednym z rozważanych scenariuszy miałby być zakup Grenlandii przez Stany Zjednoczone. Według informacji medialnych koszt takiej transakcji mógłby sięgnąć nawet 700 miliardów dolarów.

W tym tygodniu do Waszyngtonu przybyli szef duńskiej dyplomacji Lars Løkke Rasmussen oraz minister spraw zagranicznych Grenlandii Vivian Motzfeldt, którzy spotkali się m.in. z wiceprezydentem J.D. Vance’em i sekretarzem stanu Marco Rubio.

Po rozmowach Rasmussen przyznał, że strony „zgodziły się, że się nie zgadzają”, ale zdecydowały się kontynuować dialog. – Prezydent USA jasno wyraża chęć przejęcia Grenlandii. My równie jasno powiedzieliśmy, że nie leży to w interesie Królestwa Danii – podkreślił, zapowiadając powołanie wspólnej grupy roboczej wysokiego szczebla.

Polityka
Protesty w Minnesocie. Donald Trump grozi skierowaniem do stanu wojska
Polityka
Medal Pokojowej Nagrody Nobla trafił w ręce Donalda Trumpa
Polityka
Islandia oburzona słowami o 52. stanie USA. Kandydat na ambasadora przeprasza
Polityka
Europa wysyła wojsko na Grenlandię. Dania planuje stałą obecność NATO
Polityka
Ministrowie i szefowie służb u Karola Nawrockiego. „Nowa epoka w kontaktach”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama