Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak zmieniło się poparcie dla partii Tisza i Fidesz na Węgrzech?
- Jakie są potencjalne konsekwencje kwietniowych wyborów parlamentarnych na Węgrzech?
- Kto stanowi główny elektorat partii opozycyjnej Tisza?
- Jakie są strategiczne plany dotyczące polityki międzynarodowej przedstawiane przez lidera partii Tisza?
- Jakich kandydatów proponują Tisza i Fidesz na zbliżające się wybory?
Sondaże pojawiają się na kilka miesięcy przed wyborami parlamentarnymi zaplanowanymi na 12 kwietnia, w których Orbán zabiega o utrzymanie władzy sprawowanej nieprzerwanie od 2010 roku – informuje Reuters.
Po raz pierwszy od wielu lat urzędujący premier mierzy się z silnym rywalem. Wynik kwietniowego głosowania może mieć dalekosiężne konsekwencje nie tylko dla politycznej przyszłości Węgier, lecz także dla całej Europy oraz ruchów nacjonalistycznych i skrajnie prawicowych na kontynencie.
Czytaj więcej
Lider największej partii opozycyjnej na Węgrzech powiedział w niedzielę tysiącom zwolenników, że jeśli pokona premiera Viktora Orbána w wyborach za...
Z badań wynika, że Fidesz wciąż nie potrafi odbudować poparcia, mimo szeregu działań mających przypodobać się wyborcom, wdrażanych po trzech latach stagnacji gospodarczej. Według sondażu pracowni Median, opublikowanego na portalu hvg.hu, Tisza zwiększyła swoją przewagę nad partią rządzącą do 12 punktów procentowych, wobec 10 punktów w badaniu z listopada.
Partia kierowana przez Petera Magyara – byłego współpracownika obozu władzy – może obecnie liczyć na poparcie 51 proc. zdecydowanych wyborców, podczas gdy w listopadzie było to 50 proc. W tym samym czasie poparcie dla Fideszu spadło z 40 proc. do 39 proc., wynika z badania przeprowadzonego w dniach 7–13 stycznia.
Czytaj więcej
Lider antyrządowego obozu Péter Magyar odnosi polityczne sukcesy, o jakich węgierska opozycja przez lata mogła tylko marzyć, ale teza, że wkrótce p...
Kto głosuje na Tiszę Magyara
Analitycy Median wskazują, że Tisza przyciąga głównie wyborców innych ugrupowań opozycyjnych, a nie sympatyków Fideszu. Jednocześnie partii rządzącej nie udaje się pozyskać nowych wyborców, mimo zwiększonych wydatków budżetowych oraz prób mobilizowania elektoratu poprzez odwoływanie się do obaw związanych z wojną w Ukrainie.
Poza dwiema największymi formacjami jedynie skrajnie prawicowa partia Nasza Ojczyzna (Mi Hazánk) ma realne szanse na przekroczenie 5-proc. progu wyborczego i wejście do parlamentu – wynika z tego samego sondażu.
Czytaj więcej
Przeciętny Węgier jest już biedniejszy nie tylko od statystycznego Rumuna, ale nawet Rosjanina. To może przesądzić o wyniku wyborów za kilka miesięcy.
Kolejny sondaż z dwucyfrową przewagą Tiszy
Podobne wnioski płyną z drugiego badania, przeprowadzonego przez Idea Institute i opublikowanego również w środę. Według tego sondażu Tisza może liczyć na 48 proc. głosów wśród zdecydowanych wyborców, co daje jej 10-punktową przewagę nad Fideszem. Badanie zrealizowano w dniach od 31 grudnia do 6 stycznia.
Peter Magyar zapowiada, że w przypadku zwycięstwa jego ugrupowanie będzie konsekwentnie umacniać pozycję Węgier w Unii Europejskiej i NATO, jednocześnie dążąc do „pragmatycznych relacji” z Rosją. Stanowi to kontrast wobec polityki Viktora Orbána, który utrzymuje bliskie kontakty z prezydentem USA Donaldem Trumpem, zachowuje dobre relacje z Moskwą i regularnie wchodzi w spory z instytucjami unijnymi.
O czyje głosy powalczą Fidesz i Tisza
Jak pisze portal hvg.hu, w nadchodzących wyborach Orbán spróbuje pozyskać głosy u biurokratów, którzy wykonują rozkazy, a Péter Magyar – u zwolenników wolnej przedsiębiorczości.
Tisza wystartuje w kwietniowych wyborach z 106 nowymi kandydatami, z których 47 proc. próbowało już swoich sił w świecie prywatnych firm jako właściciele lub menedżerowie, lub obecnie w nich działa.
Natomiast w Fideszu, który w 44 okręgach wyborczych wystawia kandydatów innych niż obecny przedstawiciel danego okręgu, jedynie 31 proc. nowicjuszy spróbowało swoich sił jako przedsiębiorcy lub menedżerowie firm, a wśród nich prawie nikt nie ma choćby niewielkiego doświadczenia jako samorządowiec lub na stanowisku kierowniczym w administracji publicznej w rządzie albo w urzędach państwowych.