Nawet jak na Viktora Orbána to już jest czyste szaleństwo. W środę, w 68. rocznicę wybuchu rewolucji przeciwko Związkowi Radzieckiemu, premier, który formalnie stoi w tym półroczu na czele Rady Europejskiej, uznał, że „Bruksela zapowiedziała obalenie węgierskiego rządu narodowego”. – Ogłosili także, że chcą narzucić rząd marionetkowy na usługach Brukseli. Przed nami staje więc odwieczne pytanie: czy podporządkujemy się woli zagranicznej potęgi, tym razem Brukseli, czy też stawimy jej opór. Proponuje, aby nasza odpowiedź była równie jednoznaczna, jak w 1956 r. – kontynuował premier.