W maju prezydent wręczył nominacje sędziowskie jedynie części spośród grupy asesorów – absolwentów X rocznika aplikacji sądowej. Iustitia zabiera głos i pisze do prezydenta. Ilu asesorów czeka w kolejce?

Na powołania czeka obecnie 57 osób. To blisko połowa osób, co do których prezydent otrzymał wnioski o ich powołanie. Kilkanaście dni temu wskutek upływu ustawowego czteroletniego okresu asesury utracili prawo do pełnienia czynności sądowych. Piszemy do prezydenta, by podobny problem nie pojawiał się po raz kolejny przyszłej jesieni i nie powodował perturbacji dla następnego rocznika absolwentów KSSIP i ludzi, których sprawy rozpoznają asesorzy.

Czytaj więcej:

Sądy i Prokuratura Referendarze sądowi - niezauważani i pomijani

Pro

Jakie ma to przełożenie na praktykę? Ile spraw mogliby załatwić?

Asesor to tzw. – mówiąc w dużym uproszczeniu – „sędzia na próbę”, który wykonuje w zasadzie obowiązki tożsame z sędziowskimi z pewnymi wyjątkami (np. w wydziałach karnych nie rozpoznaje prokuratorskich wniosków o tymczasowe aresztowanie). Do polskich sądów wpływa rokrocznie ponad 15 mln spraw, przy czym najwięcej z nich trafia właśnie do sądów rejonowych, gdzie orzekają asesorzy. Jeśli statystyki wskazują, że w wydziale cywilnym sędzia rozpoznaje blisko 200 spraw miesięcznie, to rachunek jest prosty. Z powodu braku nominacji sędziowskich wszystkie sprawy, które miały już wyznaczone terminy rozpraw, są odwoływane. To oznacza, że obywatele będą w niepewności dłużej czekać na rozstrzygnięcie. To również dodatkowe zadania dla pracowników sądów, którzy informują o zmianie terminów i zawiadamiają strony o rozprawach.

A jeśli podejmowaliby czynności? One byłyby ważne?

Obecnie asesorzy, którym wygasło prawo do orzekania, mogą co najwyżej zajmować się lekturą swoich spraw czy przygotowywać projekty przyszłych rozstrzygnięć i uzasadnień. To właściwie takie czynności asystenckie.

Czytaj więcej

Sędziowie są coraz starsi. Średni wiek w sądach to już 51 lat

Jaki jest dzisiaj ich los? Co mają czy mogą robić?

Na szczęście otrzymują swoje wynagrodzenie. Najsmutniejsze jest to, że nie ma żadnych jasnych sygnałów, kiedy spodziewać się takiej nominacji. To młodzi ludzie, których najbliższa przyszłość zależy od decyzji o wyznaczeniu terminu uroczystości u prezydenta. Jedyne, co mogą zrobić, to telefonować do Kancelarii Prezydenta, gdzie i tak nie mogą uzyskać żadnych informacji. A nie chcą konfrontować się z władzą, obawiając się o losy tej nominacji. To bardzo smutna lekcja o relacjach przyszłej władzy sądowniczej z tą polityczną. I o tym, jak władza nie szanuje interesów swoich obywateli.

Czytaj więcej:

Sądy i Prokuratura Czy asesorzy otrzymają wynagrodzenie?

Pro

Każdego roku taka sytuacja się powtarza. Można jej zapobiec? Co należy zmienić? I jak to zrobić?

W Ministerstwie Sprawiedliwości trwają prace nad nowymi rozwiązaniami dojścia do zawodu sędziego. Młodzi sędziowie postulują, by ocena ich kwalifikacji zaczynała się po 30 miesiącach asesury, by machina niezbędnych ocen mogła się zakończyć w odpowiednim terminie przed upływem prawa asesorów do orzekania. To raz. Dwa – ważne, by najważniejsze organy w państwie pośród wielkiej polityki zwracały też większą uwagę na interes ludzi mających swoje sprawy w sądach i samych młodych sędziów i najzwyczajniej w świecie – sprawniej organizowały czynności związane z powołaniem na urząd sędziego.