4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Péter Magyar zagrzewa Węgrów do boju przeciw obozowi władzy, przekonując, że „ten system można zastąpić”. Na zdjęciu lider opozycji podczas wiecu w Budapeszcie w święto narodowe Węgier, 15 marca 2025 r.
Na Węgrzech gorąca, burzliwa, niespotykana wiosna. Co chwila demonstracje, wiece, niepokoje społeczne. Ich siewcą jest przede wszystkim, wyłoniona zaledwie przed rokiem, ale zdecydowanie najsilniejsza, partia opozycyjna Tisza (Szacunek i Wolność) 44-letniego Pétera Magyara. Polityk ten błyskawicznie, w ciągu jednego roku, wyrósł na poważne zagrożenie dla rządzącego od 15 lat z konstytucyjną większością Fideszu premiera Viktora Orbána. Co więcej, Tisza prowadzi w ostatnich sondażach (51 do 37), czego Węgrzy nie doświadczyli przez te półtorej dekady. Czyżby charyzmatyczny Orbán miał odejść? – pyta coraz więcej obserwatorów i analityków.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
„Czy mnie słychać?” sprawdza się jako raz zabawna, a innym razem melancholijna opowieść o mężczyźnie w kryzysie...
„Pojedynek” Łukasza Palkowskiego sprawdza się zarówno jako kino przygodowe, jak i hołd oddany polskim oficerom z...
Sukces i współczesne uwielbienie dla przygód porucznika Borewicza wynikają z faktu, że choć „07 zgłoś się” czerp...
Ostatnie filmowe Berlinale wywołało medialną burzę, bo zdaniem szefa jury Wima Wendersa, kino powinno odciąć się...