-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Kliknij i przejdź do szczegółów
Jest bardzo prawdopodobne, że po pierwszych sukcesach w wojnie powietrzno-rakietowej potencjalna lądowa operacja Donalda Trumpa utknie w walkach ulicznych Teheranu lub w zasadzkach w górskich wąwozach. Na zdjęciu mieszkańcy irańskiej stolicy obserwują skutki rakietowych ataków na miasto, 2 marca 2026
W sobotę 28 lutego amerykańsko-izraelska koalicja rozpoczęła ataki na cele w Iranie, w wyniku których już w pierwszych godzinach wojny zabito najważniejszych przedstawicieli władz Republiki Islamskiej, łącznie z ajatollahem Alim Chameneim, gen. Abdulrahimem Musawim (dowódcą sztabu generalnego) oraz ministrem obrony i kluczowymi dowódcami Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej. Od tej chwili między Iranem i Amerykanami trwa wymiana ciosów.
– Mamy nadzieję, że narodowi irańskiemu uda się obalić obecne władze, ale to nie jest celem naszej operacji – oświadczył sekretarz stanu USA Marco Rubio, dodając, że najsilniejsze ataki na Iran dopiero nadejdą. I choć zaznaczył, że amerykańskie cele mogą zostać osiągnięte bez angażowania sił lądowych, to równocześnie nie wykluczył takiego rozwoju sytuacji. W podobnym tonie wypowiadał się także prezydent Donald Trump. Tyle że ten wprost wzywał Irańczyków do „przejęcia” władzy z rąk obecnego reżimu.
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Kliknij i przejdź do szczegółów