Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie wyzwania stoją przed liniami arabskimi w kontekście obecnego kryzysu wizerunkowego?
- Dlaczego niemiecka Lufthansa apeluje o ograniczenie ekspansji linii arabskich na rynku europejskim?
- Jakie są główne argumenty Lufthansy dotyczące politycznego zarządzania liniami z Bliskiego Wschodu?
- Jakie są opinie ekspertów dotyczące skuteczności reakcji Komisji Europejskiej na problemy branży lotniczej?
W środę Emirates wykonały 161 lotów do Europy, między innymi do Sydney, Hongkongu, Paryża, Amsterdamu, Toronto i Mumbaju. W czwartek ma ich być ponad 200. Pierwsze rejsy repatriacyjne Qatar Airways, po pięciodniowej przerwie mają ruszyć w czwartek 5 marca po południu – do Londynu, Berlina, Rzymu i Frankfurtu i to nie z Dohy, ale z Maskatu i Rijadu.
Pierwsze loty regularne wystartują z Dohy najwcześniej w najbliższą sobotę. W bardzo ograniczonym stopniu operuje również Etihad z Abu Zabi. Ci przewoźnicy korzystają z wyznaczonych bezpiecznych korytarzy przelotowych, które szybko się zapychają.
Czytaj więcej
Wyeliminowanie z rynku linii z Zatoki Perskiej doprowadziło do natychmiastowego wzrostu cen biletów. Przed 28 lutego tylko Dubaj przyjmował ponad 1...
To wszystko w sytuacji, w której nie wiadomo, jak będzie rozwijał się konflikt, do kiedy będzie zamknięta przestrzeń powietrzna oraz jak długo potrwa nowa bliskowschodnia wojna wywołana przez USA i Izrael.