Reklama

Prezydent Kolumbii reaguje na groźby USA: Chwycę za broń, jeśli dojdzie do inwazji

Prezydent Kolumbii Gustavo Petro oświadczył, że „weźmie broń ponownie”, jeśli Stany Zjednoczone zdecydują się na militarną interwencję w jego kraju, po tym jak Donald Trump zagroził podobnym działaniem, jak miało to miejsce w Wenezueli.

Publikacja: 05.01.2026 21:29

Gustavo Petro

Gustavo Petro

Foto: REUTERS/Luisa Gonzalez

Po ataku amerykańskich sił zbrojnych na Wenezuelę w celu obalenia prezydenta Nicolása Maduro, napięcie między Stanami Zjednoczonymi a Kolumbią znacznie wzrosło. Donald Trump, podczas rozmowy z dziennikarzami na pokładzie Air Force One, zagroził, że podejmie podobną akcję wojskową przeciwko Kolumbii, wskazując, że kraj ten jest „bardzo chory” i „rządzony przez chorego człowieka, który produkuje kokainę i sprzedaje ją do Stanów Zjednoczonych”.

Czytaj więcej

Nie tylko Wenezuela. Komu groził Donald Trump po zatrzymaniu Maduro?

Gustavo Petro stanowczo odrzucił oskarżenia, twierdząc, że nie ma nic wspólnego z handlem narkotykami. Prezydent Kolumbii stwierdził na platformie X: „Trump mówi bez wiedzy. Przestańcie mnie oczerniać”. Podkreślił, że w przypadku amerykańskiej interwencji militarnej, kolumbijscy rolnicy staną się „tysiącami partyzantów w górach”, a jeżeli zatrzymanie prezydenta, który cieszy się dużym szacunkiem w kraju, dojdzie do skutku, obudzi się „jaguar ludu”.

Gustavo Petro: od partyzanta do prezydenta Kolumbii

Petro, były bojownik lewicowej grupy partyzanckiej M-19, która złożyła broń w latach 90., wielokrotnie podkreślał, że nigdy więcej nie dotknie broni, chyba że będzie chodziło o obronę ojczyzny. „Przysięgłem, że już nigdy nie wezmę broni do ręki... ale dla ojczyzny wezmę broń ponownie” – zadeklarował.

Reklama
Reklama

Po tych kontrowersyjnych słowach kolumbijski minister obrony Pedro Arnulfo Sánchez ogłosił wzmocnienie ochrony prezydenta. Większość kolumbijskich polityków, zarówno z prawej, jak i z lewej strony sceny politycznej, odrzuca groźby militarnego ataku ze strony USA. 

Czytaj więcej

Nicolás Maduro przed sądem w USA. „Jestem niewinny, jestem porządnym człowiekiem”

W odpowiedzi na krytykę Petro w sierpniu 2025 roku USA cofnęły mu wizę, a miesiąc później nałożyły sankcje finansowe na niego, jego żonę oraz kilku najbliższych współpracowników. W tym samym czasie amerykańskie siły zbrojne wzmacniały swoją obecność wojskową w regionie Karaibów, prowadząc operacje przeciwko podejrzanym łodziom narkotykowym, a także przeprowadzając ataki na statki wschodniego Pacyfiku u wybrzeży Kolumbii.

Polityka
Donald Trump do republikanów: Jeśli nie wygramy, czeka mnie impeachment
Polityka
Po spotkaniu w Paryżu. Europa nie odda Ukrainy
Polityka
Interwencja Donalda Trumpa w Wenezueli wywołuje sprzeciw części jego zwolenników
Polityka
Donald Tusk: gwarancje dla Ukrainy? Nie muszę tłumaczyć jak to ważne dla Polski
Polityka
Operacja w Wenezueli i pojmanie Nicolása Maduro. Jak oceniają to Amerykanie?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama