Niewielu współpracowników reżimu Łukaszenki przeszło na stronę protestujących po sfałszowanych wyborach w 2020 roku. Anatol Kotau był jednym z nich. Zaczynał karierę w reżimowym MSZ i przez dłuższy czas pracował w białoruskiej ambasadzie w Warszawie (do 2015 roku). Awansował na stanowisko sekretarza generalnego Narodowego Komitetu Olimpijskiego, na czele którego wówczas stał osobiście Aleksander Łukaszenko. W 2019 roku powierzono mu nawet organizację ważnych dla propagandy dyktatora Igrzysk Europejskich w Mińsku.