Zaginął kolejny przeciwnik dyktatora Białorusi. Poleciał z Warszawy do Stambułu
W ojczyźnie Anatol Kotau był zaocznie skazany na 12 lat łagrów, mieszkał na stałe w Polsce. Nie wrócił z podróży do Turcji. Po zaginięciu Andżeliki Mielnikawej to już kolejna tajemnicza sprawa w tym roku.
Co się dzieje w kontekście zaginięć białoruskich opozycjonistów za granicą?
Jakie są metody wykorzystywane przez reżim Łukaszenki do prześladowania przeciwników politycznych?
Jakie są konkretne przypadki zaginięć białoruskich opozycjonistów od 2020 roku?
Dlaczego niektóre kraje są uważane za niebezpieczne dla białoruskich opozycjonistów na emigracji?
Jakie są opinie ekspertów na temat bezpieczeństwa i praw człowieka w kontekście białoruskiej opozycji?
Pozostało jeszcze 94% artykułu
Niewielu współpracowników reżimu Łukaszenki przeszło na stronę protestujących po sfałszowanych wyborach w 2020 roku. Anatol Kotau był jednym z nich. Zaczynał karierę w reżimowym MSZ i przez dłuższy czas pracował w białoruskiej ambasadzie w Warszawie (do 2015 roku). Awansował na stanowisko sekretarza generalnego Narodowego Komitetu Olimpijskiego, na czele którego wówczas stał osobiście Aleksander Łukaszenko. W 2019 roku powierzono mu nawet organizację ważnych dla propagandy dyktatora Igrzysk Europejskich w Mińsku.
Pozostało jeszcze 94% artykułu
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie