„Rollercoaster” – to najczęściej powtarzane słowo opisujące atmosferę w trakcie wieczoru wyborczego PiS. Ostatecznie okazało się, że to Karol Nawrocki zastąpi Andrzeja Dudę jako gospodarza Pałacu Prezydenckiego. W PiS ruszyły pierwsze rozmowy dotyczące przyszłości. Na Nowogrodzkiej w poniedziałek miało też dojść do spotkania prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z prezydentem elektem Karolem Nawrockim. Co szykuje Prawo i Sprawiedliwość i jakie są cele partii w krótkim i długim terminie?
Czytaj więcej
„Udało się Panu przekonać moich wyborców bardzo konkretnymi deklaracjami, podpisanymi u mnie w Toruniu. Udało się Panu przekonać moich wyborców, że...
Po wyborach prezydenckich: Nawrocki „zagoni rząd do roboty”
Politycy partii Jarosława Kaczyńskiego, z którymi rozmawialiśmy, zauważają, że zwycięstwo Nawrockiego to m.in. efekt wdrożenia przygotowanej jeszcze jesienią 2024 roku – opartej na zakrojonych na dużą skalę i drobiazgowych badaniach – strategii. Jeszcze kilka tygodni temu sztabowcy PiS w rozmowach z dziennikarzami przekonywali m.in., że kampania po I turze będzie diametralnie inna i ulegnie resetowi, o żadnej mijance ze Sławomirem Mentzenem nie ma mowy, a kluczowe dla sukcesu Nawrockiego będzie zdobycie głosów prawicy, w tym właśnie Mentzena oraz Grzegorza Brauna. A to z kolei miał umożliwić swoisty „pakt o nieagresji” między PiS a Konfederacją w kampanii.
– Wszystkie główne założenia zostały zrealizowane – twierdzi jeden ze sztabowców, z którymi rozmawialiśmy. Dlatego pierwszym punktem w PiS będzie podsumowanie kampanii oraz wyciągnięcie wniosków na przyszłość. Jednym z polityków, który wzmocnił się po niej najbardziej, jest szef sztabu Nawrockiego Paweł Szefernaker. Z naszych rozmów wynika, że Szefernaker nie obejmie stanowiska w Kancelarii Prezydenta, tylko będzie się skupiał na m.in. przygotowaniach do wyborów parlamentarnych jako polityk z silną pozycją w partii, który potrafił też – a może przede wszystkim – budować porozumienie z przedstawicielami różnych frakcji w trakcie pracy sztabowej. Za to Szefernaker jest bardzo ceniony w całej formacji.
Z naszych rozmów wynika ponadto, że nie ma jeszcze żadnych konkretnych decyzji co do stanowisk w Kancelarii Prezydenta. Karol Nawrocki będzie zapewne chciał obsadzić niektóre stanowiska ludźmi z własnego otoczenia, które zbudował jako prezes IPN. Wszelkie ustalenia to kwestia kolejnych tygodni. Co będzie głównym celem nowego prezydenta? – Karol Nawrocki wreszcie zagoni ich do roboty – tak o relacjach Nawrockiego z rządem Donalda Tuska mówił rano w Polsat News Paweł Szefernaker.
Po wyborach prezydenckich: Kaczyński zamknie temat sukcesji (na chwilę)
Zgodnie z wcześniejszymi informacjami „Rzeczpospolitej” pod koniec czerwca odbędzie się kongres PiS, w trakcie którego partia wybierze prezesa. Po zwycięstwie Nawrockiego nie ma żadnych wątpliwości, że pozycja Jarosława Kaczyńskiego – który w ubiegłym roku zdecydował, że to Nawrocki będzie kandydatem, wbrew niektórym frakcjom w partii – jeszcze się umocniła, a wynik kongresu jest całkiem jasny. Długoterminowo zapewne, w perspektywie lat, ruszy rozmowa o sukcesji. Tu cały czas pojawia się nazwisko Mariusza Błaszczaka, o którym Kaczyński miał już mówić jako potencjalnym następcy – w perspektywie kolejnych lat, np. po wyborach do Sejmu w 2027 roku.
Czytaj więcej
Wynik niedzielnych wyborów oznacza ogromny wstrząs na scenie politycznej, którego skutki zaczniemy odczuwać już wkrótce.
Co jeszcze PiS szykuje w dłuższej perspektywie?
– Nie da się wykluczyć rozpadu koalicji i przyspieszonych wyborów. Będziemy na to gotowi – mówi jeden z najważniejszych polityków PiS pytany o przyszłość poza najbliższymi tygodniami. I wskazuje „wariant niemiecki” jako potencjalny wzorzec rozpadu dla obecnej koalicji rządzącej. Ale większość rozmówców jest przekonana o tym, że w koalicji dojdzie do pewnego rodzaju konsolidacji (za najsłabszy punkt uznawany jest oczywiście PSL) i próby przetrwania do wyborów w konstytucyjnym terminie. A to z kolei oznacza – jak podkreślają nasi informatorzy – konieczność mozolnego budowania zaplecza, w tym własnych mediów internetowych, zasięgów w mediach społecznościowych, reformy wewnątrz, a także potencjalnie nowej oferty, by zdyskontować np. poparcie dla prawicy wśród młodych ludzi oraz sięgnąć po nowych wyborców.