Rezygnacja została ogłoszona podczas zorganizowanej w tym celu konferencji prasowej. To efekt masowych protestów, które odbywały się od czasu katastrofy w Nowym Sadzie.
- Mam nadzieję, że doprowadzi to do rozpoczęcia społecznego dialogu. Niezależnie od tego, na którą partię głosujemy, musimy mieć świadomość, że Serbię trzeba utrzymać jako państwo, a nie jako emocję - mówił w oświadczeniu Vučević.
Podający się do dymisji premier oświadczył, że ze swojej funkcji zrezygnuje też burmistrz Nowego Sadu Milan Djurić.
Dymisja zaakceptowana
Vučević podkreślił, że rozmawiał już o swojej decyzji z prezydentem Aleksandarem Vucziciem, który ją zaakceptował.
W poniedziałek prezydent Serbii Aleksandar Vuczić wezwał w rząd do "jak najpilniejszej i poważnej rekonstrukcji", podkreślając, że oczekuje wymiany co najmniej połowy gabinetu. Zaprosił też protestujących do dialogu i zapowiedział spełnienie pozostałych ich postulatów.
Czytaj więcej
Prezydent Serbii Aleksandar Vuczić zaproponował zorganizowanie referendum w sprawie swojej dymisji po tym, jak w piątek w Nowym Sadzie zawalił się...
Katastrofa w Nowym Sadzie
Manifestanci przekonywali, że korupcja w administracji doprowadziła do tragedii w drugim co do wielkości mieście Serbii. Protestujący od początku listopada Serbowie domagają się pociągnięcia do odpowiedzialności politycznej i karnej winnych zawalenia się 1 listopada części dachu dworca kolejowego w Nowym Sadzie, w wyniku czego zginęło 15 osób. Demonstranci oskarżają władzę o korupcje i zaniedbania, które doprowadziły do tragedii.
Materiał jest aktualizowany