Teoretycznie i praktycznie rok w polityce już się rozpoczął. W czwartek, tuż po Nowym Roku, PiS zorganizowało konferencje, w trakcie której liderzy partii mówili o wysokich cenach i rachunkach. Do gry wróciła też lodówka (znany przedmiot z kampanii wyborczej w 2005 roku) z produktami, których ceny wzrosły. Politycy PiS mówią o „roku drożyzny Tuska”, co też oczywiście jest elementem przygotowań do kampanii prezydenckiej, która formalnie ruszy w połowie stycznia. Już 8 stycznia dowiemy się za to – tak deklarował w 2024 roku marszałek Szymon Hołownia – o terminie I i II tury wyborów.