W opublikowanym w poniedziałek rano liście Trzaskowski wskazuje, że wyzwania, przed którymi stoi Polska, wymagają szczególnego przywództwa. „Dla mnie bezpieczeństwo to nie tylko silna armia, ale także sprawna policja, bezpieczna żywność, dobrze funkcjonująca służba zdrowia i ochrona przed skutkami zmian klimatu – tak, jak widzą to Polki i Polacy” – pisze. Podkreśla, że jego celem jest prezydentura, która nie ucieka przed trudnymi decyzjami i patrzy w przyszłość.

„Potrafię porozumieć się z każdym, nawet z przeciwnikami politycznymi, aby szukać drogi wyjścia z kryzysu i przekonywać do wspólnego działania” – deklaruje. Jak zauważa, „rolą nowoczesnego państwa nie jest trwanie w starych podziałach na lewicę i prawicę, lecz tworzenie przestrzeni dla ludzi o różnych poglądach.”

Prawybory prezydenckie w KO. Radosław Sikorski czy Rafał Trzaskowski?

Trzaskowski odnosi się również do swojej wizji prezydentury: „Potrzebujemy prezydenta, który nie ma kompleksów wobec świata. Prezydenta, który wie, kiedy słowa budują, a kiedy osłabiają reputację państwa. Prezydenta przewidywalnego, który posiada wiedzę, wewnętrzny spokój i doświadczenie, które pozwoli mu chłodno analizować wyzwania” – analizuje. Wskazuje, że kluczowe jest, by Polska była „wolna od nienawiści” oraz by młodzi ludzie chcieli wiązać z nią swoją przyszłość.

Czytaj więcej

Leszek Miller: Szymonowi Hołowni prezydentura nie grozi

„Dziś jest czas, żeby przewrócić kolejną kartę historii. Dziś jest czas, żeby raz na zawsze wygrać Polskę dla demokracji!” - pisze Trzaskowski i podkreśla, że wygrana w wyborach to dopiero początek prawdziwych zmian: „Nie chodzi tylko o wygraną z naszymi przeciwnikami i udowodnienie sobie, że jesteśmy silni. Naszym celem jest zmiana Polski, którą ta wygrana dopiero umożliwi.”

Trzaskowski czyni także aluzję w kierunku Radosława Sikorskiego, konkurenta w walce o nominację do wyborów prezydenckich. „Jak wiecie, zawsze w centrum swojego działania stawiam ludzi. Potrafię rozmawiać zarówno z przywódcami innych państw, jak i wsłuchiwać się w troski i nadzieje Polek i Polaków. Wiem, że karierę międzynarodową można budować na salonach, ale prawdziwe zaufanie zdobywa się tylko na ulicach naszych miast, miasteczek i wsi To właśnie w samorządzie nauczyłem się pokory i takiego rozumienia demokracji, które chcę nieść dalej” – pisze w liście.

Czytaj więcej

Jak wygrana Donalda Trumpa wpłynie na kampanię prezydencką w Polsce? Aleksander Kwaśniewski wskazał cztery aspekty

Czytaj więcej

Cyfrowa zmiana w nabywaniu samochodów

Na zakończenie zwraca się do członków ugrupowań tworzących Koalicję Obywatelską z wyraźnym apelem: „Jeśli zgadzacie się, że takiego prezydenta potrzebuje dzisiaj Polska, a chcecie Polski, której chcą i miliony Polek i Polaków, to proszę Was o poparcie. Proszę Was o głos nie dla siebie, ale dla Polski naszych marzeń!”