Jednym z najpowszechniejszych mitów panujących w polskiej debacie publicznej jest przekonanie, że to nadzwyczajna mobilizacja pań dała zwycięstwo obecnej koalicji. Ale to nieprawda i pisałem już o tym na łamach „Rzeczpospolitej”. W rzeczywistości frekwencja wśród kobiet była – w stosunku do wyborów z 2019 roku – jedynie o 0,9 punktu procentowego wyższa niż wśród mężczyzn. Kłamstwo o rzekomo kluczowej roli elektoratu żeńskiego jest wynikiem świadomej manipulacji pewnych środowisk politycznych i społecznych, które są zainteresowane jego trwaniem, a także nierzetelności dużej części „komentariatu”, któremu nie chce się sprawdzać danych empirycznych.