Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski powiedział w „Faktach po Faktach” w TVN24, że decyzja o kandydacie Koalicji Obywatelskiej na prezydenta zapadnie prawdopodobnie pod koniec roku. Dopiero wtedy wskazany kandydat rozpocznie kampanię wyborczą.
Pytany, czy to on będzie tym kandydatem, Trzaskowski odparł, że „jest to prawdopodobny scenariusz”, choć, podkreślił, ma mnóstwo zadań do wykonania jako prezydent stolicy.
- Będzie decyzja, będzie kandydatka lub kandydat i zaczniemy kampanię - mówił Trzaskowski. - W momencie kiedy będzie decyzja, wtedy oczywiście wszyscy się skupimy, niezależnie od tego, kto to będzie, nad tym, żeby wspierać naszego kandydata.
Czytaj więcej
Czy Marek Jakubiak będzie ponownie ubiegał się o prezydenturę? Poseł Kukiz'15 zadeklarował, że nie uchyla się "od takiego obowiązku". W rozmowie z...
Wybory prezydenckie w Polsce. Czy koalicja 15 października powinna wystawić wspólnego kandydata?
Pytany o wspólnego kandydata rządzącej koalicji, Trzaskowski stwierdził, że w tej sprawie będą prowadzone rozmowy wśród partyjnych liderów i koalicyjnych ugrupowań.
Czy jednak wspólny kandydat byłby najlepszym rozwiązaniem? Trzaskowski zauważył, że część wyborców chciałaby takiego rozwiązania, ale są na ten temat rozbieżne zdania. Są zwolennicy większej liczby demokratycznych kandydatów, bo ta opcja mogłaby zmobilizować większą rzeszę wyborców.
Czytaj więcej
"Kto Pani/Pana zdaniem byłby najlepszym kandydatem Koalicji Obywatelskiej na prezydenta?" - takie pytanie zadaliśmy uczestnikom sondażu SW Research...
- Jeden kandydat pokazałby siłę. W związku z tym zobaczymy. To jest dyskusja do prowadzenia wśród liderów partyjnych i na pewno będziemy taką dyskusję odbywać - mówił prezydent Warszawy.
Wybory prezydenckie 2024. „Za wcześnie na formalne rozmowy”
Rafał Trzaskowski stwierdził, że koalicja 15 października nie prowadzi jeszcze rozmów na temat ewentualnych kandydatów w wyborach prezydenckich.
Powodem jest brak deklaracji zarówno ze strony Koalicji Obywatelskiej, jak i pozostałych ugrupowań koalicji rządzącej, czy będzie wspólny kandydat i kto miałby nim być.