Prezydent Andrzej Duda przebywał w Nowym Jorku, gdzie m.in. zabrał głos podczas debaty generalnej 79. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ Organizacji Narodów Zjednoczonych.
W czwartek po południu, podczas powrotu polskiej delegacji, doszło do zakłóceń podczas lądowania prezydenckiego boeinga. Maszyna została odesłana na drugi krąg, gdyż na pasie, na którym miała lądować, doszło do zderzenia innego samolotu z ptakiem. Pas był zablokowany przez samochód sokolnika, który musiał uprzątnąć ciało ptaka.
Na warszawskim lotnisku trwa obecnie remont jednego z dwóch pasów startowych. Samolot z prezydentem na pokładzie, po wykonaniu dodatkowego okrążenia, bezpiecznie wylądował.
Czytaj więcej
Prezydent Andrzej Duda wygłosił przemówienie na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ w nocy z 24 na 25 września czasu polskiego.
Sokolnicy na Lotnisku im. Chopina. Sokoły „na dyżurze"
Ptaki drapieżne pracują ją na lotnisku im Chopina od wschodu do zachodu słońca. Są wśród nich sokoły wędrowne, rarogi zwyczajne i górskie, jastrzębie Harrisa oraz jastrzębie zwyczajne. Opiekują się nimi sokolnicy, którzy razem ze swoimi podopiecznymi poruszają się po terenie lotniska samochodami.
Zadaniem takiego tandemu jest odstraszenie dzikich zwierząt, które mogłyby spowodować kolizję podczas startu lub lądowania samolotów. Duży teren lotniska, pozbawiony ludzi i zabudowań, bywa atrakcyjnym miejscem dla stad ptaków, lisów, czy królików.
Każdego dnia na Lotnisku im. Chopina dyżurują cztery ptaki, w lotniskowych wolierach jest ich kilkanaście.
Do odstraszania dzikich zwierząt na lotnisku używane są także urządzenia techniczne, między innymi głośniki emitujące odgłosy ptaków drapieżnych. Ta metoda jednak z czasem zawodzi, gdyż zwierzęta przyzwyczajają się do monotonnych, powtarzających się dźwięków, zwłaszcza że nie towarzyszy im realne zagrożenie w postaci atakującego drapieżnika.