Węgry, które sprawują rotacyjną prezydencję w Radzie UE, planują zorganizować w dniach 28–29 sierpnia w Budapeszcie szczyt do spraw zagranicznych. Miałby on być okazją dla Orbána do podjęcia próby ukształtowania programu unijnej polityki zagranicznej, a dla węgierskiego ministra spraw zagranicznych Pétera Szijjártó - do znalezienia się w centrum uwagi, jak pisze Politico.
Ponieważ jednak Bruksela jest coraz bardziej zirytowana utrudnianiem polityki zagranicznej UE przez Viktora Orbána, który m.in. udał się do Rosji na spotkanie z Władimirem Putinem, ministrowie spraw zagranicznych Unii Europejskiej zamierzają zignorować Węgry, organizując w sierpniu własny szczyt spraw zagranicznych.