W środę w Sejmie minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz przedstawił informację o stanie bezpieczeństwa państwa.
- Państwa nie buduje się na rok, dwa, ani na 10. Buduje się na sto lat i więcej, na tysiące. Nie da się budować silnego państwa, silnej Polski, bez zadbania o jej bezpieczeństwo. W obliczu największych zagrożeń dla suwerennej Polski od czasu zakończenia II wojny światowej, bezpieczeństwo jest nie tylko naszą racją stanu, odpowiedzialnością historyczną, wyzwaniem dla przyszłych pokoleń, jest najważniejszym zadaniem w tej kadencji parlamentu, najważniejszym zadaniem dla rządu Donalda Tuska — mówił wicepremier.
Czytaj więcej
Zasada, która powinna nam przyświecać, niezależnie od tego z jakiej wrażliwości społecznej pochodzimy, jakie stronnictwo reprezentujemy, jaki mamy...
Przed wystąpieniem w Sejmie Kosiniak-Kamysz uczestniczył w spotkaniu z prezydentem Andrzejem Dudą i marszałkiem Sejmu Szymonem Hołownią. Andrzej Duda był obecny na sali plenarnej Sejmu podczas wystąpienia szefa MON.
Andrzej Duda: Bezpieczeństwo Polski to sprawa ponad podziałami
- Wysłuchałem wystąpienia pana wicepremiera, ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza na temat sytuacji bezpieczeństwa państwa w zakresie bezpieczeństwa militarnego i stanu polskiej armii. Cieszę się, że na sali sejmowej była liczna grupa posłów, byli niemal wszyscy. Cieszę się, że wystąpienie zostało wysłuchane w spokoju. To bardzo ważne — powiedział na konferencji prasowej w Sejmie prezydent Andrzej Duda.
- Byłem obecny, by pokazać, że sprawa bezpieczeństwa Polski, zwłaszcza bezpieczeństwa militarnego jest sprawą ponad podziałami politycznymi. Jest kwestią, którą powinniśmy realizować razem, powinniśmy ją realizować jak najbardziej zgodnie. Wyrażam satysfakcję, że na sali można było to zaobserwować. Czasem podnosiły się różne głosy, ale to jest normalne w debacie sejmowej - kontynuował.
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
Andrzej Duda: Zaniepokoił mnie brak akcentu na znaczenie USA
- Z satysfakcją przyjąłem również to, że pan premier odnosił się do lat poprzednich, mówiąc o oczywistości kontynuacji tego, co w ciągu ostatnich lat dla modernizacji i odbudowy potencjału polskiej armii zostało zrobione. Mówię o satysfakcji, bo zajmuję się tą kwestią od samego początku, od kiedy zostałem prezydentem elektem w 2015 roku - dodał.
- Cieszę się, że pan minister podkreślał aspekt współpracy międzynarodowej. Troszkę zaniepokoiło mnie, że w moim poczuciu za mało akcentował znaczenie, jakie mają Stany Zjednoczone w NATO i nasza współpraca z USA — stwierdził Duda.
- Obecność amerykańska dzisiaj to największa obecność sojusznicza w Polsce — podkreślił prezydent.