Reklama

Anna Maria Żukowska: Przeproszę Szymona Hołownię, jeśli dotrzyma słowa ws. projektów aborcyjnych

Jestem zła, sfrustrowana i jestem w gniewie. Tak jak wiele innych kobiet, które już mają dosyć czekania na zmiany w prawie aborcyjnym. Nie chodzi o to, czy takie ma poglądy, czy tak zagłosuje pan Hołownia. Niech zagłosuje, właśnie o to chodzi, żebyśmy się wszyscy dowiedzieli, kto ma ostatecznie jakie poglądy – powiedziała w rozmowie w RMF FM Anna Maria Żukowska.
Anna Maria Żukowska

Anna Maria Żukowska

Foto: PAP/Radek Pietruszka

adm

Posłanka Nowej Lewicy Anna Maria Żukowska mówiła w rozmowie z RMF FM w wulgarnych słowach, które  w mediach społecznościowych skierowała do Szymona Hołowni. Kiedy marszałek Sejmu stwierdził, że w kwestii aborcji "potrzeba spokoju”, Żukowska napisała we wpisie opublikowanym na platformie X: ”Wyp...aj z tym spokojem”. 

Żukowska zapytana została między innymi, jak zareagowałaby, gdyby ktoś podobne słowa skierował do niej. - Albo bym sobie poszła, albo bym się zastanowiła skąd takie sformułowanie. To jest sformułowanie raczej z protestów - powiedziała. - Jak pamiętam pana Hołownię na protestach, to rozumiem, że taplał się w tym rynsztoku, ponieważ właśnie demonstrował razem z kobietami, które to hasło podnosiły, robiły sobie zdjęcia, plakaty i sam mówił, że jest wku****** - dodała szefowa klubu Lewicy.

Anna Maria Żukowska: Projekty ustaw ws. liberalizacji aborcji? Liczę na to, że marszałek Szymon Hołownia dotrzyma słowa

Posłanka mówiła także o protestach kobiet. Jak wyjaśniła, mogą one zostać wznowione. - Wtedy wszystko było realne, teraz też jest wszystko realne. Realnie czekamy 30 lat na uchwalenie przepisów dotyczących liberalizacji prawa do przerwania ciąży - stwierdziła. Odnosząc się do argumentów, że walka w sprawie aborcji w koalicji rządzącej to teatr, posłanka powiedziała, że "nie ma duszy artystycznej, uważa, że jest słabą aktorką, słabą tancerką i słabo rysuje”. - To było autentyczne - zaznaczyła. 

Czytaj więcej

Poseł PSL o aborcji. "Może Szymon Hołownia porozumiał się z Lewicą"

- To jest moje zdanie i ono jest wyrazem gniewu bardzo wielu kobiet w Polsce. Mam takie poczucie, że rzeczywiście tak jest, że ta frustracja jest już naprawdę dosyć duża — powiedziała Anna Maria Żukowska. - Liczę na to, że pan marszałek Hołownia dotrzyma słowa, ostatniego, że 11 kwietnia będą procedowane (projekty dotyczące zmian w prawie aborcyjnym — przyp. red.) Ale to nie będzie już ani 12 ani 13 kwietnia, tylko wtedy - powiedziała. - Przeproszę Hołownię, jeżeli dotrzyma słowa i 11 kwietnia te wszystkie projekty będą procedowane - zapewniła. 

Reklama
Reklama

Dlaczego Szymon Hołownia przesunął debatę nad projektami ws. liberalizacji przepisów aborcyjnych na 11 kwietnia?

W minionym tygodniu marszałek Sejmu Szymon Hołownia oświadczył, że Sejm będzie procedował projekty ustaw ws. liberalizacji aborcji dopiero 11 kwietnia, po wyborach samorządowych, które odbędą się 7 kwietnia. Marszałek Sejmu argumentował, że w ten sposób chce uniknąć sytuacji, gdy — w związku z emocjami towarzyszącymi kampanii wyborczej przed wyborami samorządowymi — wszystkie projektu ustaw ws. zmian przepisów regulujących aborcję zostaną odrzucone w I czytaniu.

Decyzja Hołowni wywołała gwałtowną reakcję Lewicy, która zarzuciła marszałkowi tchórzostwo i chęć ukrycia tego, jak sam zagłosuje ws. przepisów liberalizujących aborcję. Wiceminister kultury Joanna Scheuring-Wielgus czy Anna-Maria Żukowska zasugerowały nawet, że kobiety znów mogą wyjść na ulice i protestować - tym razem przeciw decyzji Hołowni.

Umowa koalicyjna zawarta przez koalicję 15 października – jak ją nazwał Donald Tusk w swoim exposé – zakłada, że decyzja Trybunału Konstytucyjnego dotycząca aborcji z października 2020 roku zostanie cofnięta. Szczegóły tego, w jakim to ma odbyć się trybie, nie zostały jednak ogłoszone.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Polityka
Była prezydent Warszawy zachęca do pracy w Brukseli. „Taka okazja zdarza się raz na 7 lat”
Polityka
PiS z najwyższym wzrostem poparcia w nowym sondażu partyjnym
Polityka
Bronisław Komorowski: Prezydenckie weto do ustawy o SAFE byłoby zdradą stanu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama