Reklama

Bogusław Chrabota: 25 lat Polski w NATO. Jak wykorzystujemy szansę

Ćwierć wieku temu wykorzystaliśmy okazję, by wyrwać się ze strefy wpływów Rosji i przystąpić do NATO. Pokój nie jest jednak dany raz na zawsze. Musimy z sojusznikami skutecznie o niego zabiegać.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Flagi, Polski i NATO

Flagi, Polski i NATO

Foto: PAP, Łukasz Gągulski

Reklama
Reklama
Reklama

Musi zastanawiać, jak oczywista wydaje się po ćwierćwieczu polska obecność w sojuszu północnoatlantyckim. Równie naturalna, jak naturalne jest polskie członkostwo w Unii Europejskiej. Mamy w tej sprawie więcej niż narodowy konsensus – nikt poważny nie kwestionuje, że oba członkostwa są niepodważalnym fundamentem polskiej racji stanu.

To nie tylko wniosek płynący z eksperckich analiz. O takim, a nie innym, wyborze rozstrzyga sama geopolityka; mapa świata i historia, zwłaszcza jej ostatnia dekada. Atak Rosji na Ukrainę, brutalny konflikt za naszą wschodnią granicą uświadamiają, jak ważne są sojusze. I jak niebezpieczna jest polityczna izolacja. Dlatego wizja Polski poza NATO i Unią Europejską może przychodzić do głowy tylko głupcom albo zdrajcom. Na szczęście jest ich niewielu.

Pozostało jeszcze 81% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama