Dr Oczkoś był pytany czy wobec odłożenia przez Szymona Hołownię procedowania ustaw liberalizujących przepisy aborcyjne do 11 kwietnia, polskie kobiety mogą cieszyć się obchodzonym 8 marca Dniem Kobiet.
Dr Mirosław Oczkoś komentuje spór o aborcję: Marszałek Szymon Hołownia zagrał w ryzykowną grę
- Jest 365 dni w roku, gdy prawa kobiet są łamane, niepełne i są nierespektowane. I to jest skandal - odparł.
W kontekście sporu o liberalizację przepisów aborcyjnych, który doprowadził do napięcia w koalicji między Trzecią Drogą a Nową Lewicą, dr Oczkoś stwierdził, że "ewidentnie zwyciężył program 'Proboszcz plus'".
Czytaj więcej
Mam wrażenie, że w tej kadencji Sejmu żaden projekt liberalizujący prawo aborcyjne nie przejdzie - mówił w rozmowie z Michałem Kolanką dr Bartosz R...
Specjalista ds. marketingu politycznego dodał, że zmiany przepisów aborcyjnych ewidentnie blokują politycy PSL-u i Polski 2050.
- Pan marszałek Hołownia zagrał w ryzykowną grę. Jeśli utraci — a już dużo utracił - z wiarygodności dla kobiet i młodszych wyborców, a ma jeszcze w myślach marzenie o prezydenturze Polski, ograniczył sobie drogę do zwycięstwa — ocenił dr Oczkoś.
Ja rozumiem, co mówi marszałek Szymon Hołownia, żeby tego tematu (aborcji - red.) nie wrzucać, ale właśnie dlatego go wrzucił. To jest paradoks
- Być może z badań wyszło, żeby tego nie ruszać przed wyborami samorządowymi. Co trochę jest zrozumiałe, a trochę niezrozumiałe. Ale polityka polega na tym, że czasami nie wybiera się większego dobra, tylko mniejsze zło — dodał.
Dr Mirosław Oczkoś: Na dziś spór o aborcję może Szymonowi Hołowni zaszkodzić
A kto może zyskać na sporze o aborcję?
- Politycznie najbardziej może stracić Trzecia Droga, która ma bardzo słabe struktury. Ja się zastanawiam też nad PSL-em, bo z badań wynika, że elektorat Trzeciej Drogi właśnie jest za zmianą (prawa aborcyjnego). Wydaje się, że na tym może zyskać lokalnie PiS. Konfederacja może, ale niekoniecznie. Ale w tych mniejszych wsiach, powiatach, to będzie bardzo grzany temat. Ja rozumiem, co mówi marszałek Hołownia, żeby tego tematu nie wrzucać, ale właśnie dlatego go wrzucił. To jest paradoks — stwierdził dr Oczkoś.
Eksperta spytano też czy Hołownia może odrobić polityczne straty po 11 kwietnia.
- Na dziś, 8 marca, na Dzień Kobiet, to absolutnie mu to zaszkodzi. W Polsce dzieje się szybko wszystko. Te 14 miesięcy do wyborów (prezydenckich) dużo mogą zmienić, ale Szymon Hołownia zawęził sobie margines w zasadzie do zera jeżeli chodzi o samostanowienie kobiet. Na dziś - tak, to może mu zaszkodzić - ocenił ekspert.