Poparcie wyborców w tym stanie ma dla niego ogromne znaczenie przed listopadowymi wyborami. – Nie mam wątpliwości, że to stawia nas na drodze do zwycięstwa i pomoże nam ponownie pokonać Donalda Trumpa – powiedział.
Te prawybory też były dla jego kampanii miernikiem poparcia czarnoskórych wyborców, których głosy będą kluczowe w listopadzie. W Karolinie Południowej prezydent jest faworytem demokratycznego establishmentu, a w szczególności bardzo wpływowego kongresmena Jamesa Clyburna, który jest liderem czarnoskórej społeczności w tym stanie. A ta stanowi dużą część tamtejszego elektoratu.
Czytaj więcej
Biały Dom wydał oświadczenie potępiając planowane przez Republikanów głosowanie w Izbie Reprezentantów w przyszłym tygodniu w celu poparcia samodzi...
Cztery lata temu to właśnie dzięki Karolinie Południowej jego kampania nabrała tempa, po przegranych w Iowa i New Hampshire.
Dotychczasowe wyniki prawyborów w USA (stan na 5 lutego 2024 roku)
By obecnie pokazać, że Biden ma ogromne poparcie, Partia Demokratyczna apelowała do wyborców w Karolinie Południowej, by wzięli udział w sobotnich prawyborach. Część demokratycznych wyborców bowiem planowała skorzystać z możliwości, jaką dają im przepisy, i głosować w prawyborach, ale republikańskich (24 lutego), by poprzeć rywalkę Donalda Trumpa Nikki Haley.
Młodzi przeciw
W prawyborach w Karolinie Południowej walka toczyła się o 55 delegatów. By uzyskać nominację demokratów, Biden potrzebuje 1968 głosów i eksperci są zgodni, że bez problemu ją otrzyma.
Czytaj więcej
Joe Biden apeluje do Kongresu, aby zatwierdził porozumienie dotyczące zaostrzenia przepisów na południowej granicy i pomocy dla Ukrainy. Miliarder...
Ale będzie musiał ostro walczyć o wyborców przed listopadowymi wyborami, kiedy to najprawdopodobniej zmierzy się z Donaldem Trumpem. Sondaże pokazują, że były prezydent ma nad Bidenem 4-punktową przewagę. Jeszcze większą szansę na pokonanie Bidena miałaby młodsza od obu kandydatów, innego pochodzenia etnicznego Nikki Haley, która w sondażach prowadzi z Bidenem 13 punktami procentowymi.
Poparcie Bidena dla Izraela w wojnie z Hamasem, która doprowadziła do kryzysu humanitarnego w Gazie, sprawia, że traci on popularność wśród młodych progresywnych wyborców. Cztery lata temu głosowali na niego, bo obiecał im walkę ze zmianami klimatycznymi. Nie są zadowoleni z niektórych posunięć prezydenta, m.in. z pozwolenia na wydobycie ropy na Alasce czy na budowę gazociągu w Zachodniej Wirginii. Teraz dodatkowo oburzeni są tym, że prezydent ignoruje ich apele o natychmiastowe zawieszenie broni w Gazie. Dają znać o sobie podczas wieców wyborczych prezydenta. – 27 tysięcy ludzi zginęło. Domagamy się zawieszenie broni. Teraz aktywiści krzyczą podczas spotkań, nazywając go „ludobójczym Joe”.
Wspieranie Izraela zniechęca też do Bidena Amerykanów arabskiego pochodzenia, na których prezydent liczy w Michigan, jednym ze stanów, który ma decydujące znaczenie w każdych wyborach. – Nasza społeczność czuje się porzucona przez prezydenta – mówi jednak Assad Turfe, demokratyczny działacz z Wayne w Michigan.
Chaotyczne głosowania
Mimo że republikanie głosowali w prawyborach już w dwóch stanach: w Iowa i New Hampshire, po raz pierwszy w historii Karolina Południowa była pierwszym stanem, w którym w tym roku odbyły się oficjalne prawybory demokratyczne. Taka była decyzja Krajowego Komitetu Partii Demokratycznej (DNC). Na prośbę Joe Bidena, który podkreślał jej różnorodność rasową, w przeciwieństwie do Iowa czy New Hampshire zamieszkałych przeważnie przez białych wyborców. – Żaden prezydent przed nim nie pomyślał o tym, by Karolina Południowa była pierwsza. Ale on rozumie jak ten stan i jego mieszkańcy są ważni dla Partii Demokratycznej – powiedział Jamie Harrison, przewodniczący DNC, który jest z Karoliny Południowej.
Czytaj więcej
W wyborach prezydenckich w USA w 2024 r. może dojść do kolejnego pojedynku Donald Trump - Joe Biden. Z sondażu Reuters/Ipsos wynika, że Amerykanie...
W Iowa, gdzie w styczniu były prawybory republikańskie, demokraci głosują korespondencyjnie, a wyniki znane będą 5 marca. W New Hampshire część demokratycznych wyborców poszła do urn 23 stycznia w głosowaniu zorganizowanym przez stanowy oddział partii, który wbrew DNC i prezydentowi, chciał utrzymać tradycję głosowania na początku prawyborów. W rezultacie nazwisko Bidena nie znalazło się na karcie do głosowania, prezydent nie prowadził tam kampanii, ale i tak je wygrał dzięki zaangażowaniu swoich zwolenników. Wpisali jego nazwisko na karcie do głosowania. Nie mniej jednak głosy oddane w New Hampshire nie będą się liczyć w ostatecznym rozrachunku delegatów.
Nie mniejsze zamieszanie z datami i formatem prawyborów jest po stronie republikańskiej, np. w Nevadzie, gdzie w tym tygodniu odbędą się głosowania dwa razy: 6 i 8 lutego. Zwolennicy Nikki Haley mogą do wtorku oddawać głos na nią w korespondencyjnym głosowaniu (nazwiska Trumpa nie ma na tych kartach do głosowania). Ale kandydatka nie uzyska za nie głosów delegatów, bo głosowanie to jest administrowane przez stan, a nie Krajowy Komitet Partii Republikańskiej. A ten nie zgodził się na głosowanie korespondencyjne i organizuje wybory w czwartek – w formie „caucuses”, czyli spotkań członków partii. W tym z kolei głosowaniu, na kartach do głosowania będzie tylko nazwisko Trumpa.
Zagubieni wyborcy
„Demokracja bywa chaosem, ale zazwyczaj nie aż takim” – pisze „New York Times”.
Eksperci uważają, że takie zmiany kalendarza i formatu prawyborów zagrażają frekwencji. Część wyborców pogubi się w nowym systemie i po prostu nie weźmie w nich udziału.