Czy Magdalena Biejat, Przemysław Wipler i Tobiasz Bocheński wystartują w Warszawie przeciwko Rafałowi Trzaskowskiemu?

Dwa miesiąc przed I turą wyborów samorządowych rywalizacja o fotel prezydenta Warszawy dopiero się rozkręca. To zupełnie inna sytuacja niż w 2018 roku. Sprawy nieco wyjaśniła wtorkowa informacja Donalda Tuska o koalicji z Lewicą.

Publikacja: 31.01.2024 16:09

Rafał Trzaskowski (na zdjęciu) pozostaje bezdyskusyjnym faworytem wyborów na prezydenta Warszawy

Rafał Trzaskowski (na zdjęciu) pozostaje bezdyskusyjnym faworytem wyborów na prezydenta Warszawy

Foto: Fotorzepa/ Piotr Guzik

Po tym, jak okazało się - co było dla samej Nowej Lewicy niespodzianką - że nie ma co liczyć na koalicję z Platformą Obywatelską w wyborach samorządowych sprawy w Warszawie ruszają z miejsca. Wtorkowe oświadczenie premiera Donalda Tuska jest bowiem katalizatorem nie tylko dla Nowej Lewicy jako takiej na poziomie ogólnokrajowym, ale też dla wyścigów wyborczych w poszczególnych miastach. 

Emocje budzą przede wszystkim największe, Warszawa, Kraków i Wrocław. — Być może Tusk dokonał właśnie konsolidacji Lewicy na wielu płaszczyznach. To, że nie ma koalicji może być korzystne na dłuższą metę — podsumowuje jeden z naszych rozmówców z Nowej Lewicy. 

Magdalena Biejat czy Jan Mencwel kandydatem Lewicy na prezydenta Warszawy?

W poniedziałek politycy Razem oraz aktywiści z Miasto Jest Nasze ogłosili wyborczy sojusz, który zakłada oczywiście wystawienie kandydata lub kandydatki na prezydenta. Wcześniej sojusz miał też obejmować (takie przynajmniej było założenie) również Nową Lewicę, ale wizja koalicji z PO postawiła te rachuby pod dużym znakiem zapytania. Teraz nasi informatorzy spodziewają się, że wspólny blok z udziałem Nowej Lewicy jednak powstanie. Kto będzie kandydatem na prezydenta? Na stole w praktyce są dwa nazwiska — wicemarszałek Senatu Magdaleny Biejat z Partii Razem oraz lidera Miasto Jest Nasze Jana Mencwela. Ostateczne decyzje mają zapaść w przyszłym tygodniu. 

Czytaj więcej

Lewica w szoku po decyzji Donalda Tuska o zerwaniu rozmów

Niezależnie od tego, kto będzie kandydatem czy kandydatką kampania w Warszawie będzie krótka (zwłaszcza w porównaniu do kampanii parlamentarnej czy rywalizacji w 2018 roku zdominowanej przez starcie Rafał Trzaskowski – Patryk Jaki). To wyzwanie dla mniejszych sil politycznych. Faworytem — i to bezdyskusyjnym — pozostaje prezydent Trzaskowski. Dla niego kluczowe jest to, czy w zupełnie innych warunkach politycznych niż w 2018 roku uda się wygrać w stolicy już w I turze. 

Do wyścigu szykują się też inne siły. Swojego kandydata może wystawić Konfederacja. Tu czasami pojawia się nazwisko posła Przemysława Wiplera. Swoje kroki ma też sfinalizować Trzecia Droga. A w najbliższych dniach kandydata — będzie nim najpewniej były wojewoda Tobiasz Bocheński — ma ogłosić PiS. 

Po tym, jak okazało się - co było dla samej Nowej Lewicy niespodzianką - że nie ma co liczyć na koalicję z Platformą Obywatelską w wyborach samorządowych sprawy w Warszawie ruszają z miejsca. Wtorkowe oświadczenie premiera Donalda Tuska jest bowiem katalizatorem nie tylko dla Nowej Lewicy jako takiej na poziomie ogólnokrajowym, ale też dla wyścigów wyborczych w poszczególnych miastach. 

Emocje budzą przede wszystkim największe, Warszawa, Kraków i Wrocław. — Być może Tusk dokonał właśnie konsolidacji Lewicy na wielu płaszczyznach. To, że nie ma koalicji może być korzystne na dłuższą metę — podsumowuje jeden z naszych rozmówców z Nowej Lewicy. 

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Wybory do PE. Kosiniak-Kamysz wyjaśnia, co zachęci wyborców do wędrówki do urn
Polityka
Z rządu do Brukseli. Ministrowie zamienią Sejm na Parlament Europejski
Polityka
Inwigilacja w Polsce w 2023 r. Sądy zgadzały się w ponad 99 proc. przypadków
Polityka
Wybory do Parlamentu Europejskiego. Ministrowie na "jedynkach" KO w wyborach. Mamy pełne listy
Polityka
Najdłuższy stażem europoseł z Polski nie będzie kandydował w wyborach do PE