Reklama

Niemcy. Odebrać prawa wyborcze, by nie było premiera z AfD. Kto popiera petycję ws. Björna Höckego

Prawie półtora miliona Niemców chce pozbawić praw podstawowych Björna Höckego, najgroźniejszego „faszystę” w coraz popularniejszej AfD.

Aktualizacja: 19.01.2024 07:59 Publikacja: 19.01.2024 03:00

Björn Höcke lider radykałów w AfD i szef partii w Turyngii

Björn Höcke lider radykałów w AfD i szef partii w Turyngii

Foto: Sandro Halank

Petycję w tej sprawie można było podpisywać w internecie już od dwóch miesięcy, ale niewielu o niej wiedziało. Usłyszał o niej cały kraj w zeszłym tygodniu. Po opublikowaniu przez dziennikarzy śledczych z Correctiv – medium internetowego, które o sobie mówi, że „umacnia demokrację” – tekstu o tajnym spotkaniu bardzo skrajnej prawicy, na którym była mowa o konieczności „reemigracji”. Czyli o wydalaniu z Niemiec imigrantów, w tym i tych, którzy mają niemieckie paszporty – „jeżeli się dobrze nie zasymiliowali”.

W tajnym spotkaniu, które odbyło się listopadzie na sielankowym przedmieściu Poczdamu, uczestniczyło też czterech przedstawicieli AfD. Zaraz potem tysiące Niemców wzięło udział w demonstracjach przeciw AfD. Zwiększyło się grono polityków i przedstawicieli biznesu, którzy domagają się delegalizacji tej partii (co jest bardzo mało prawdopodobne). I nagle wzrosło zainteresowanie petycją pod hasłem „Prawdziwa demokracja to powstrzymanie Höckego” (nie brał udziału w spotkaniu w Poczdamie).

Kim jest Björn Höcke z AfD

Björn Höcke to nie tylko przywódca AfD w Turyngii, niewielkim wschodnim landzie, ale i lider najskrajniejszego skrzydła w tej partii, nacjonalistycznego. O nikim innym w Niemczech nie mówi się równie często „faszysta” czy „nazista”.

Czytaj więcej

Niemcy. Małe szanse na delegalizację AfD, choć zwolenników przybywa

W petycji, którą wymyślił nieznany szerzej 56-letni Indra Ghosh, fizyk z Düsseldorfu, Höcke też zwany jest faszystą. I „prawdziwie niebezpiecznym wrogiem” wolnościowego porządku demokratycznego. Celem petycji jest skłonienie Bundestagu lub rządu, by wystąpił o pozbawienie praw obywatelskich lidera AfD – tak by nie mógł on brać udziału w wyborach. Podstawą takiego radykalnego rozwiązania ma być artykuł 18 ustawy zasadniczej. Wspomina on o utracie „praw podstawowych” przez osobę, która nadużywa wolności, np. wolności słowa (jak Höcke wobec migrantów). Decyzję o utracie i jej zakresie podejmuje Federalny Trybunał Konstytucyjny.

Reklama
Reklama

„Mam dwie córki i chciałbym, żeby w przyszłości mogły nadal żyć w naszym demokratycznym porządku prawnym” – tłumaczył Ghosh w wywiadzie dla lokalnej gazety „Rheinische Post”, którego udzielił we wtorek. Wtedy nie miał jeszcze żadnego odzewu od czołowych polityków z Berlina, a liczy na to, że wniosek skierują do trybunału frakcje SPD, CDU/CSU, Zielonych i liberalnej FDP. We wtorek pod petycją było 800 tys. podpisów, w czwartek po południu prawie 1,4 mln.

Kto nie chce Björna Höckego? Eksperci ostrzegają w sprawie petycji dotyczącej AfD

Nawet w niektórych lewicowych środowiskach pomysł się nie podoba. Petycja „to nie jest powód do antyfaszystowskiej radości, lecz do najpoważniejszych obaw” – napisał bardzo lewicowy dziennik „taz”, dodając, że gdyby na Węgrzech pozbawiano praw „wrogów państwa”, to uznalibyśmy z oburzeniem, że jest to dowód na to, że ten kraj nie jest już demokracją, lecz reżimem w stylu Białorusi.

Czytaj więcej

Niemiecki rząd przeznaczy mniej pieniędzy na państwo opiekuńcze

Eksperci przestrzegają, że ryzyko porażki takiej inicjatywy jest wysokie. Poprzednie, bardzo nieliczne próby pozbawienia praw, w tym niemieckich dżihadystów, skończyły się niepowodzeniem.

Nawet jeżeli trybunał zająłby się sprawą, to trwałaby ona długo, a wybory w Turyngii, w których Höcke może odnieść wielki sukces, są już 1 września. Na razie w sondażach AfD ma tam nawet 36 proc. Co oznacza, że czarny sen elit – Höcke w roli premiera landu – nie jest niemożliwy do spełnienia.

Sam Höcke uważa, że chce się z niego uczynić „nieczłowieka”, i że Niemcom grozi, że zamiast państwem prawa będą państwem ideologii. „Ale wyborcy już przejrzeli tę grę”.

Polityka
Rosja twierdzi, że Ukraina ma otrzymać broń atomową. Padają groźby
Polityka
Amerykanie mają wątpliwości co do sprawności intelektualnej Donalda Trumpa
Polityka
Gen. Walerij Załużny zaatakował Wołodymyra Zełenskiego. Rozpoczął kampanię wyborczą?
Polityka
Polska wchodzi do gospodarczej elity Europy. Hiszpania jest już za nami
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama