Reklama

Jarosław Kaczyński ukarany naganą za słowa o "niemieckim agencie" skierowane do Tuska

We wtorek wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego o Donaldzie Tusku oceniła sejmowa Komisja Etyki Poselskiej. Zdecydowano, że polityk zostanie ukarany naganą. - Komisja Etyki Poselskiej stwierdziła, że nie jest w stanie rozstrzygnąć, czy Donald Tusk jest niemieckim agentem, czy nie, ale postanowiła niepełną większością głosów udzielić nagany Jarosławowi Kaczyńskiemu - stwierdził jeden z członków komisji.

Publikacja: 16.01.2024 12:13

Jarosław Kaczyński

Jarosław Kaczyński

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

adm

Na 16 stycznia na godzinę 10.30 Komisja Etyki Poselskiej zaplanowała posiedzenie zamknięte. W porządku obrad znalazło się "rozpatrzenie sprawy dotyczącej wypowiedzi posła Jarosława Kaczyńskiego z trybuny sejmowej w dniu 11 grudnia 2023 r., stanowiącej podstawę wniosków osób fizycznych oraz Komitetu Obrony Demokracji". Chodziło o słowa, z jakimi prezes PiS zwrócił się do Donalda Tuska. Z mównicy sejmowej polityk powiedział do lidera PO: "Jest pan po prostu niemieckim agentem".

Jak informuje TVN24, prezes PiS Jarosław Kaczyński za słowa o Donaldzie Tusku został ukarany naganą przez sejmową Komisję Etyki. - Komisja Etyki Poselskiej stwierdziła, że nie jest w stanie rozstrzygnąć, czy Donald Tusk jest niemieckim agentem, czy nie, ale postanowiła niepełną większością głosów udzielić nagany Jarosławowi Kaczyńskiemu ze względu na emocje, które budzi ta wypowiedź - powiedział w rozmowie z portalem członek komisji, poseł Konfederacji Konrad Berkowicz. Jak zaznaczył, "jest to najwyższa kara".

Kaczyński do Tuska: "Niemiecki agent”

11 grudnia w Sejmie po wyborze na premiera lider PO wygłosił krótkie przemówienie. - Dedykuję to panu prezesowi (PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu — red.). Jestem to winny obu moim dziadkom. Dzisiaj też słyszałem "do Berlina", "für Deutschland". Każdego dnia słyszałem te słowa z telewizji. Każdego dnia słyszałem tę płytę, nagraną wiele, wiele lat temu przez Jacka Kurskiego — mówił Donald Tusk.

Czytaj więcej

Kaczyński do Tuska: "Niemiecki agent". Prezes PiS niczego nie żałuje

Polityk odniósł się przy tym do słów uczestniczącego w kampanii prezydenckiej Lecha Kaczyńskiego Jacka Kurskiego, późniejszego posła, europosła i prezesa TVP, obecnie przedstawicielem Polski w Radzie Dyrektorów Wykonawczych Banku Światowego. W jednym z wywiadów w 2005 r. Kurski powiedział, że "poważne źródła na Pomorzu mówią, że dziadek Donalda Tuska zgłosił się na ochotnika do Wehrmachtu". Kurski został potem wykluczony z PiS. - Kiedy nagrał tę płytę, twój brat, Lech Kaczyński, do mnie publicznie powiedział, że takiego łajdaka świat nie widział jak Kurski, po tym, co zrobił - powiedział do Jarosława Kaczyńskiego w Sejmie Donald Tusk. - Dlatego chciałem to zwycięstwo osobiście dedykować obu moim dziadkom. Obaj byli polskimi kolejarzami w Wolnym Mieście Gdańsku - kontynuował nowy premier.

Reklama
Reklama

Gdy Donald Tusk skończył wystąpienie, posłowie odśpiewali hymn. Tuż po tym na mównicę wszedł prezes PiS. Pytany, w jakim trybie, odparł, że "jest taki tryb, jak ktoś kogoś obraża". - Ja nie wiem, kim byli pana dziadkowie, ale wiem jedno: pan jest niemieckim agentem, po prostu niemieckim agentem — powiedział do Donalda Tuska Jarosław Kaczyński. Prowadzący obrady marszałek Sejmu Szymon Hołownia poprosił prezesa PiS o opuszczenie mównicy i ocenił, że wypowiedź Kaczyńskiego to obelgi.

Dziennikarze w Sejmie pytali później prezesa PiS, czy żałuje swoich słów skierowanych do Donalda Tuska. - Niczego nie żałuję - stwierdził Jarosław Kaczyński.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Były wiceminister z PiS szokuje: „Polska finansuje terroryzm”
Polityka
Polska 2050 wybiera przewodniczącego. Ryszard Petru ujawnił wyniki
Polityka
Donald Tusk odpowiada na deklarację Jarosława Kaczyńskiego. „Bez Brauna? Nie ma szans”
Polityka
Czy Donald Trump weźmie Grenlandię siłą? Były wiceszef MSZ ma wątpliwości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama