"Bandyterka" kontra "idzie normalność". Politycy komentują odwołanie prezesa TVP

Po odwołaniu prezesów TVP, Polskiego Radia i PAP decyzję ministra kultury komentują politycy.

Aktualizacja: 20.12.2023 12:00 Publikacja: 20.12.2023 11:39

Beata Szydło i Marta Wcisło

Beata Szydło i Marta Wcisło

Foto: PAP

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego poinformowało w środę, że „minister Bartłomiej Sienkiewicz odwołał dotychczasowych prezesów Zarządów Telewizji Polskiej S.A., Polskiego Radia S.A. i Polskiej Agencji Prasowej S.A. i Rady Nadzorcze”.

Czytaj więcej

Sejm za przywróceniem ładu prawnego i bezstronności w mediach publicznych

Dzień wcześniej Sejm przyjął uchwałę ws. mediów publicznych i PAP, w której opowiedział się za „przywróceniem ładu prawnego i bezstronności w mediach publicznych”.

W głosowaniu nie brało udziału ponad 100 posłów PiS, którzy udali się na Woronicza, do siedziby TVP, gdzie noc spędził m.in. Jarosław Kaczyński.

Beata Szydło: Tusk tchórzliwie zrzuca odpowiedzialność na ministra Sienkiewicza

„Rząd Tuska realizuje swój plan przejęcia mediów publicznych — bez oglądania się na przepisy prawa. Tusk jeszcze przy tym tchórzliwie zrzuca odpowiedzialność na ministra Sienkiewicza. Sienkiewicz zaś zasłania się 'uchwałą Sejmu'. Władza Tuska depcze podstawowe zasady demokracji” - skomentowała była premier Beata Szydło w serwisie X. 

Były premier Mateusz Morawiecki ocenił, że odwołanie prezesów TVP, Polskiego Radia i PAP pokazuje, że „władza łamie praworządność na każdym kroku”.

Z kolei Marcin Horała, poseł PiS napisał, że „mając większość w Sejmie” nowa większość mogłaby zmienić ustawę, „co by krytykował w ramach normalnego demokratycznego dyskursu”. „Niestety wygląda na to, że zdecydowali się na bandyterkę” - dodał.

Były rzecznik rządu Mateusza Morawieckiego napisał, że odwołanie prezesów TVP, Polskiego Radia i PAP było nielegalne, ponieważ „decyzje w tej sprawie może podejmować wyłącznie Rada Mediów Narodowych”.

Posłanka KO: Koniec telewizji partyjnej

Satysfakcji nie kryją posłowie opozycji. Tomasz Trela z Nowej Lewicy napisał, że „idzie normalność, uczciwość i obiektywizm”.

Z kolei Marta Wcisło z KO napisała, że nastąpił „koniec telewizji partyjnej”.

„Dzień dobry #WolneMedia” - napisał na swoim profilu w serwisie X Robert Biedroń, współprzewodniczący Nowej Lewicy.

Z kolei Monika Rosa, posłanka KO napisała, że „TVPIS się kończy” i odnotowała, że TVP Info przerwało nadawanie programu — na kanale tym nadawany jest sygnał TVP1.

Bogusław Wołoszański, poseł KO skomentował decyzję ministra kultury słowami „dość szczucia”.

Tymczasem Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny „Gazety Polskiej” wezwał do udania się na Woronicza i napisał o „zamachu na media publiczne”.

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego poinformowało w środę, że „minister Bartłomiej Sienkiewicz odwołał dotychczasowych prezesów Zarządów Telewizji Polskiej S.A., Polskiego Radia S.A. i Polskiej Agencji Prasowej S.A. i Rady Nadzorcze”.

Dzień wcześniej Sejm przyjął uchwałę ws. mediów publicznych i PAP, w której opowiedział się za „przywróceniem ładu prawnego i bezstronności w mediach publicznych”.

Pozostało 86% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Rau wypomina ministrom rządu Tuska, że "chcą objąć dochodowe mandaty" w PE
Polityka
Kucharczyk: Wyborcy mogą czuć się rozczarowani listami KO do PE
Polityka
Exposé Radosława Sikorskiego w Sejmie. Szef MSZ: Znaki na niebie i ziemi zwiastują nadzwyczajne wydarzenia
Polityka
Wybory do PE. Borys Budka tłumaczy, dlaczego startuje
Polityka
Warszawa stolicą odsieczy dla Ukrainy. Europa się zmobilizowała